JAKI CO NAJMNIEJ PRZEKRÓJ POPRZECZNY MUSI MIEĆ ZBROJENIE BELKI ŻELBETOWEJ?

W zginanych elementach żelbetowych, takich jak belki i płyty, beton przenosi naprężenia ściskające, a stal – rozciągające. To dzięki zgodnej współpracy tych dwóch materiałów, elementy żelbetowe mają nie tylko dużą nośność, sztywność i trwałość, ale także odporność na wysoką temperaturę, co nie tylko w domach jednorodzinnych ma dla bezpieczeństwa użytkowników bardzo duże znaczenie.

Żelbet, bez którego trudno sobie wyobrazić budowę domu w technologii murowanej, jest klasycznym kompozytem, czyli tworzywem powstałym z dwóch materiałów o różnych właściwościach. Beton w tym połączeniu, nie tylko przenosi naprężenia ściskające, ale również umożliwia praktycznie dowolne kształtowanie elementów żelbetowych oraz zapewnia im odpowiednią sztywność. Stal w tym związku odpowiada za przejmowanie naprężeń rozciągających, a czasem ma również swój udział w przenoszeniu naprężeń ściskających – dotyczy to przede wszystkim żelbetowych słupów i ścian.
W żelbecie stal dba też o to, by beton nie rysował się w sposób widoczny dla użytkowników obiektów budowlanych, natomiast ten rewanżuje się stali ochroną przed korozją i pożarem.

Uwaga! Oczywiście wszystko to dotyczy tylko tych betonów, które zostały przygotowane z pewnego cementu, wyprodukowanego w cementowni. Te, które przygotowano przy użyciu mieszanek cementowo-popiołowych z różnego rodzaju mieszalni, mogą mieć te właściwości w ograniczonym stopniu albo nie mieć wcale ich.

BELKI I PŁYTY BETONOWE

Beton ma małą wytrzymałość na rozciąganie – dla wyższych klas jest ona ponad dziesięć razy mniejsza niż na ściskanie. Z tego powodu z samego betonu nie wykonuje się elementów konstrukcyjnych, w których występują naprężenia rozciągające, a więc na przykład belek lub płyt stropowych.
Taka betonowa belka o małej rozpiętości i stosunkowo dużym przekroju (Rys. 1) może wprawdzie w niewielkim stopniu obciążona, jednak w momencie, w którym wyczerpie się jej zdolność do przenoszenia naprężeń rozciągających, ulegnie ona gwałtownemu zniszczeniu.
To, że taka belka niszczy się w sposób nagły, nie sygnalizując wcześniej awarii ani pojawieniem się rys, ani widocznym ugięciem, ma oczywiście dla praktyki budowlanej ogromne znaczenie. Dlatego nawet wtedy, gdy belka betonowa mogłaby poradzić sobie z obciążeniem, wykonuje się zamiast niej żelbetową (Fot. 1).

Rys. 1 – Belka betonowa ma nie tylko mniejszą nośność niż taka sama żelbetowa, ale też – w przeciwieństwie do tej drugiej – niszczy się w sposób nagły i niczym wcześniej nie sygnalizowany
Fot. 1 – Również wtedy, gdy nadproże nad otworem w ścianie jest na tyle duże, że nawet jako betonowe mogłoby przenieść obciążenie, to wykonuje się je jako żelbetowe, dodając dołem kilka prętów

W belce żelbetowej to właśnie pręty zbrojeniowe, nawet gdy mają niewielką średnicę i jest ich mało, odpowiadają za jej nośność. Jednocześnie dzięki ich obecności, belka ta – w razie przeciążenia – ostrzeże o możliwości zniszczenia wyraźnymi i powiększającymi się powoli rysami, a gdy będzie silniej zbrojona – także znacznymi ugięciami. W dodatku zrobi to ze znacznym wyprzedzeniem, będzie więc czas na odpowiednią reakcję użytkowników obiektu, polegającą na przykład na awaryjnym podstemplowaniu takiej belki.
Warto przy tym wiedzieć, że w belce żelbetowej stal przejmuje naprężenia dopiero wtedy, gdy zarysuje się beton w strefie rozciąganej. Dlatego w belkach czy płytach żelbetowych obecność rys w ich strefie rozciąganej jest czymś naturalnym. Oczywiście zadaniem konstruktora jest takie zaprojektowanie elementów zginanych, by rysy te były małe i niewidoczne dla użytkowników.

MINIMALNY STOPIEŃ ZBROJENIA BELEK I PŁYT

Z przedstawionego opisu zachowania belki betonowej i żelbetowej można łatwo wywnioskować, ile co najmniej musi być w tej drugiej zbrojenia, by to stal przejęła odpowiedzialność za jej nośność.
W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że w belce żelbetowej to od wielkości przekroju poprzecznego prętów zbrojeniowych zależy moment zginający, który może ona przenieść. W takim razie zbrojenia w belce żelbetowej powinno być minimum tyle, żeby obciążenie, które może ona przenieść, było co najmniej takie, jakie udźwignie belka betonowa (bez zbrojenia) o takiej samej rozpiętości i przekroju poprzecznym.
Jeśli zbrojenia będzie mniej, to takiej belki nie możemy traktować jako żelbetowej, bo to beton będzie decydował o jej nośności, a nie stal.

Uwaga! Minimalny stopień zbrojenia żelbetowych elementów zginanych rośnie wraz z klasą betonu. Im jest ona wyższa, tym większa jest bowiem wytrzymałość betonu na rozciąganie, a więc i zdolność wykonanych z niego zginanych elementów betonowych (niezbrojonych) do przenoszenia obciążeń.
Ta zależność ma oczywiście miejsce jedynie w tych betonach, które zostały przygotowane z pewnego cementu, wyprodukowanego w cementowni. Nie da się jej bowiem określić dla betonów, które powstały z różnego rodzaju mieszanek cementowo-popiołowych, gdyż ich parametry techniczne są wielką niewiadomą.

ELEMENTY Z BETONU ZE ZBROJENIEM MNIEJSZYM OD MINIMALNEGO

Uwzględnianie stopnia minimalnego zbrojenia podczas projektowania żelbetowych belek i płyt jest oczywiście obowiązkiem i odpowiedzialnością konstruktora. Tutaj chcielibyśmy pokazać, że zbrojenie elementów betonowych w stopniu mniejszym niż minimalny nie musi być błędem i może mieć swoje praktyczne znaczenie.
By się o tym przekonać, przyjrzyjmy się dwóm płytom fundamentowym. Pierwsza z nich (Fot. 2) jest „prawdziwą” płytą żelbetową, ze zbrojeniem rozmieszczonym górą i dołem w dwóch kierunkach. Zbrojenie to (średnice prętów i ich rozstaw) zostało zaprojektowane odpowiednio do naprężeń, które może wywołać w płycie fundamentowej wybudowany na niej dom.

Fot. 2 – Żelbetowa płyta fundamentowa ma w obu kierunkach dolne i górne zbrojenie dobrane odpowiednio do naprężeń, które mogą być wywołane ciężarem wybudowanego na niej domu
Fot. 3 – Ten fundament też będzie wyglądał jak płyta fundamentowa, ale w rzeczywistości będą to zbrojone podłużnie ławy z betonem, który wypełni przestrzenie między nimi

Druga płyta (Fot. 3) jest fundamentową jedynie z wyglądu. W rzeczywistości są to ławy fundamentowe, tyle że wewnętrzne przestrzenie między nimi zostaną – na prośbę właściciela, który obawiał się okresowego podtapiania działki – wypełnione betonem. W tych płytach, wypełniających polach między ławami fundamentowymi, też zastosowano zbrojenie (na zdjęciu jest ono ułożone na razie tylko dołem i w jednym kierunku). Zastosowane pręty mają małą średnicę i są stosunkowo rzadko rozstawione – z pewnością więc będzie ich zbyt mało, by można było cały fundament tego domu traktować jako jednolitą płytę żelbetową.
Czy jednak z faktu, że z konstrukcyjnego punktu widzenia płyty między ławami będą tylko betonowe, można wnioskować, że niepotrzebnie ułożono w nich górą i dołem pręty zbrojeniowe? Na pewno nie. Dzięki tym prętom płyty te zostały bowiem nie tylko konstrukcyjnie połączone z ławami. Obecność takiego, nawet niewielkiego zbrojenia uchroni też cały fundament przed pojawień rys skurczowych, które mogą powstać podczas twardnienia betonu. A brak rys w fundamencie, to było właśnie to, na czym zależało właścicielowi domu, gdy zorientował się, że po deszczach bardzo podnosi się poziom wód gruntowych na działce.
Jak z tego widać zbrojenie elementów z betonu w stopniu mniejszym niż wymagany dla żelbetu może mieć w niektórych sytuacjach pozytywne skutki.

ZOBACZ TAKŻE:

Do czego w konstrukcjach żelbetowych stal jest potrzebna betonowi, a beton – stali?

Dlaczego na budowie domu warto używać tylko prawdziwego cementu?

Co zrobić, żeby przygotowany na budowie beton był mocny i trwały?

Dlaczego bardziej opłaca się zrobić grubszy strop żelbetowy zamiast silnie go zbroić?

 

Materiał promocyjny: Stowarzyszenie Producentów Cementu; www.polskicement.pl; www.pewnycement.pl

Zobacz także

Ściany i podłogi łazienek, w których okresowo panuje podwyższona wilgotność, wykańcza się najczęściej płytkami ceramicznymi. Dzięki nim łatwiej utrzymać w tych pomieszczeniach czystość, co ze względu na ich funkcję ma oczywiście duże znaczenie. Płytki ceramiczne chronią też zarówno podłogi, jak i ściany łazienek przed chwilowym zawilgoceniem podczas kąpieli domowników. Nie oznacza to oczywiście, że nie można łazienek wykańczać w inny sposób. Ten sam tynk, który układa […]

.

Szczególnie trudnym miejscem podczas układania płytek ceramicznych na ścianach łazienki lub kuchni są ich narożniki wypukłe (zewnętrzne). Takich problemów nie ma natomiast w narożach wklęsłych (wewnętrznych), w których płytki spotykają się pod kątem prostym (zazwyczaj), więc nie widać ich boków. W narożach wypukłych płytki ścienne spotykają się pod kątem rozwartym (z reguły 270º), więc ich boczne krawędzie są widoczne – obie lub […]

.

Myli się ten, kto myśli, że wybierając do ocieplania dwuwarstwowych ścian domu styropian najtańszy, zaoszczędził pieniądze. Może się bowiem okazać, że na droższy styropian o lepszych parametrach, wydamy mniej niż na ten, o gorszych właściwościach izolacyjnych. W ścianach dwuwarstwowych (Fot. 1), ocieplanych metodą lekką mokrą, to styropian (rzadziej – wełna mineralna) odpowiada przede wszystkim za ich izolacyjność termiczną (zobacz: Jaki styropian zastosować do ocieplenia ściany dwuwarstwowej?). […]

.

Sufity podwieszane z płyt gipsowo-kartonowych i rusztów z metalowych profili montuje się w całym pomieszczeniu lub jedynie w jego części. Mogą one służyć do ukrycia różnego rodzaju prowadzonych pod stropem instalacji – na przykład wentylacyjnych lub klimatyzacyjnych. Częściej jednak służą celom dekoracyjnym, oddzielając wizualnie niektóre strefy wnętrza – na przykład otwartą kuchnię od salonu (Fot. 1). Niezależnie od powodów zastąpienia tradycyjnych tynków sufitami podwieszanymi, najczęściej trzeba w nich […]

.