Jak najlepiej zorganizować opróżnianie szamba?

listek54Zbiorniki bezodpływowe, zwane popularnie szambami, to najdroższy sposób pozbywania się ścieków z domu. Czasem jest to jednak jedyna możliwość. Przede wszystkim wtedy, gdy w pobliżu działki nie ma sieci kanalizacyjnej lub inwestorzy – z różnych powodów – nie chcą lub nie mogą zrobić na swojej działce przydomowej oczyszczalni.

Zaletą stosowanych obecnie żelbetowych i plastikowych szamb jest to, że są szczelne, dzięki czemu ścieki z gospodarstw domowych nie zanieczyszczają okolicznych wód gruntowych. Jest to więc korzyść przede wszystkim dla środowiska naturalnego, bo oznacza, że właściciel domu nie może liczyć, że część jego ścieków przesączy się do gruntu.
Z tego punktu widzenia można by więc uznać to za „poważną wadę” szczelnych szamb, bo trzeba je co kilka tygodni opróżniać.
Częstotliwość zamawiania wozu asenizacyjnego, zwanego popularnie szambiarką albo szambowozem, zależy oczywiście od ilości wody zużywanej codziennie przez domowników, ale każda jego wizyta to koszt od 120 do 180 i więcej złotych za 10 m³ odebranych ścieków.

ORGANIZACJA ODBIORU ŚCIEKÓW

Duże wydatki na ten rodzaj kanalizacji domu to niestety nie jedyny problem.
Trzeba na przykład kontrolować poziom napełnienia szamba, by wiedzieć na jaki dzień zamówić odbiór ścieków. Najprostszy, ale i najmniej poręczny sposób to zdejmowanie ciężkiej żeliwnej pokrywy i zaglądanie od czasu do czasu do zbiornika. Zdecydowanie wygodniejsze jest kontrolowanie poziomu wypełnienia szamba za pomocą zamontowanego w nim mechanicznego, a najlepiej elektrycznego czujnika. Ten pierwszy działa na zasadzie pływaka, który jest unoszony przez wypełniające zbiornik ścieki i wymaga okresowej obserwacji. Wygodniejszy jest więc ten drugi, który napełnienie szamba sygnalizuje sygnałem świetlnym lub dźwiękowym.
Gdy wiemy już, kiedy mniej więcej szambo będzie pełne, możemy zamawiać szambiarkę. Dobrze jest mieć trochę czasowej rezerwy, bo firma zajmująca się wywozem ścieków może akurat nie mieć wolnego terminu.
Można wprawdzie umówić się na odbiór ścieków w określonym terminie, na przykład co dwa tygodnie, ale ryzykujemy wtedy, że będziemy płacić stałą stawkę nawet, gdy szambo nie będzie pełne.

BEZ WJAZDU NA DZIAŁKĘ

Pozostaje jeszcze problem wjazdu szambiarki na posesję. Konieczność otwarcia bramy wymaga obecności któregoś z domowników lub powierzenia dodatkowego pilota załodze szambowozu (co jest rozwiązaniem raczej rzadko stosowanym). Trzeba się też liczyć ze stratami, nie tylko w roślinności, które taki duży samochód może podczas manewrowania poczynić we frontowej części działki.
Wszystkie te problemy rozwiązuje zamontowanie dodatkowego przewodu do odprowadzania ścieków, którego jeden koniec jest opuszczony na dno zbiornika, a drugi – zakończony szybkozłączką – dostępny z ulicy (Rys. 1).
Wtedy wóz asenizacyjny ma dostęp do naszego szamba z zewnątrz i może go opróżnić bez wjeżdżania na działkę, podłączając swoje rury do szybkozłączki, którą najczęściej osadza się w dolnej, betonowej lub murowanej, części ogrodzenia (Fot. 1).

Rys. 1 – Przewód do opróżniania szamba, którego jeden koniec spoczywa na dnie zbiornika, a drugi – zakończony szybkozłączką – dostępny jest od strony ulicy, to bardzo praktyczne rozwiązanie
Fot. 1 – Przewód z szybkozłączką najczęściej osadzany jest tuż przy gruncie w ścianie stanowiącej podstawę ogrodzenia; to sposób możliwy do zastosowania także wtedy, gdy ogród jest już zagospodarowany
1
Zobacz także

Trudno sobie wyobrazić budowę domu jednorodzinnego, w którym nie przewidziano by miejsca dla kominka. Moda na kominki trwa bowiem w najlepsze, choć ostatnio coraz częściej mają one konkurencję – na razie jeszcze niewielką – w postaci pieców kaflowych. Oba te urządzenia grzewcze łączy historyczny rodowód – kiedyś jako jedyne ogrzewały wnętrza domów i mieszkań. Jednak to nie względy sentymentalno-dekoracyjne decydują o tym, że w nowych domach […]

.

Choć teraz ściany i sufity, nie tylko w domach jednorodzinnych, wykańcza się najczęściej tynkami gipsowymi, to wciąż nie brak osób, które wolą użyć do tego tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych. Ich powierzchnia – jeśli nie układa się na nich gładzi gipsowej – jest mniej gładka niż tynków gipsowych, ale są one na pewno znacznie bardziej odporne na wilgoć. Wykonywanie tynków cementowo-wapiennych w takich pomieszczeniach jak nieogrzewane […]

.

Stosowanie drewnianej oblicówki do wykańczania elewacji domów ma bardzo długą tradycję nie tylko w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce. Zazwyczaj i tam, i u nas w taki sposób były i są wykańczane domy drewniane. Ostatnio jednak elewacje z drewna są także wykonywane w domach murowanych. W domach jednorodzinnych oblicówkę drewnianą stosuje się przede wszystkim na ścianach poddasza (Fot. 1 i 2), parter wykańczając popularnym tynkiem cienkowarstwowym albo […]

.

Bardzo łatwo jest zrobić z drewna prosty, poziomy mostek nad ogrodowym strumieniem lub wydłużonym oczkiem wodnym – wystarczą dwie belki, kilkanaście desek i trochę gwoździ lub wkrętów. Sprawa jest bardziej skomplikowana, gdy chcemy, by taki drewniany mostek był wygięty w kształcie łuku. Mostek, którego przęsło wygięte jest w kształcie łuku (a dokładniej: wąskiego wycinka powierzchni walca), prezentuje się w ogrodzie ciekawiej (Fot. 1) niż prosty pomost […]

.