Czy między membraną dachową i wełną mineralną trzeba zrobić szczelinę wentylacyjną?

Do wstępnego krycia dachu używa się teraz najczęściej membran dachowych, czyli wysokoparoprzepuszczalnych folii. Dotyczy to oczywiście tych rodzajów pokrycia dachowego, które nie wymagają sztywnego poszycia. Gontów bitumicznych czy łupka naturalnego nie da się bowiem ułożyć na elastycznej membranie dachowej.

Gdy na rynku budowlanym pojawiły się wysokoparoprzepuszczalne folie dachowe, zaczęto je coraz chętniej stosować pod dachówki ceramiczne i betonowe, a także blachy i blachodachówki, do ochrony ocieplenia dachu przed ewentualnym przeciekaniem jego pokrycia (Fot. 1). Od powszechnie stosowanej kiedyś co tego papy asfaltowej (Fot. 2), ułożonej na sztywnym poszyciu z desek lub płyt wiórowych, użycie membrany dachowej jest po prostu rozwiązaniem tańszym i łatwiejszym do wykonania.

Fot. 1 – Wstępne krycie dachu wykonuje się obecnie najczęściej z wysokoparoprzepuszczalnych folii dachowych, zamocowanych do krokwi zszywkami i kontrłatami
Fot. 2 – Wstępne krycie dachu z papy asfaltowej na deskowaniu jest koniecznym rozwiązaniem, gdy dach ma być pokryty dachówką bitumiczną lub łupkiem naturalnym

WENTYLACJA DACHU

Przy każdym rodzaju wstępnego krycia dachu – zarówno przy papie, jak i membranie – potrzebna jest szczelina wentylacyjna między nim a pokryciem dachu, by para wodna, która mogłaby wykroplić się na jego spodniej stronie, była bez przeszkód usuwana na zewnątrz. Taką przestrzeń wentylacyjną tworzy ruszt, złożony z kontrłat i łat, na którym układa się większość rodzajów pokryć dachowych (Fot. 3).
Największa różnica między papą i membraną, związana z wentylacją dachu i jego ocieplenia, dotyczy tego, co dzieje się pod warstwą wstępnego krycia.
Membrany dachowe (Fot. 4) są przepuszczalne dla pary wodnej, napływającej z wnętrza domu, dlatego wełna mineralna może do nich bezpośrednio przylegać, bez żadnej szczeliny wentylacyjnej. Dzięki specjalnemu filmowi funkcyjnemu, chronią one wełnę mineralną przed wodą przeciekającą przez nieszczelności pokrycia dachowego, a jednocześnie pozwalają parze wodnej, przenikającej do ocieplenia z wnętrza domu, wydostać się do otoczenia. Nawet więc, gdyby doszło do jej wykroplenia w zewnętrznej warstwie wełny, to przy pierwszym słońcu wyparuje ona do atmosfery.

Fot. 3 – Bez względu na zastosowany rodzaj wstępnego krycia, między nim a pokryciem dachu konieczne jest pozostawienie przestrzeni wentylacyjnej, utworzonej z łat i kontrłat
Fot. 4 – Gdy konstrukcja dachu osłonięta jest membraną dachową, ocieplenie z wełny mineralnej można układać na styk z nią, bez pozostawiania szczeliny wentylacyjnej

Nie ma zatem potrzeby wykonywania szczeliny wentylacyjnej pomiędzy membraną dachową a ociepleniem z wełny mineralnej (Fot. 5). Może ona wypełniać całą przestrzeń między krokwiami, a zadaniem podtrzymujących ją od strony wnętrza domu – rozpiętych na gwoździach – linek (Fot. 6), jest uchronić ocieplenie przed możliwością osuwania się pod własnym ciężarem.

Fot. 5 – Przy zastosowaniu membrany dachowej nie ma żadnej potrzeby robienia za pomocą plastikowych linek (lub w inny sposób) szczeliny powietrznej między nią a wełną mineralną
Fot. 6 – Gdyby nie rozpięto linek w odległości 3 cm od membrany dachowej, można by pomiędzy krokwiami zmieścić więcej wełny – dla ocieplenia dachu byłoby to korzystniejsze
1
Zobacz także

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do rusztu z metalowych profili i oddzielonych od siebie wełną mineralną, są zdecydowanie lżejsze od murowanych z bloczków lub pustaków. Są na tyle lekkie, że można je postawić w dowolnym miejscu stropu, bez wykonywania w nim wcześniej odpowiednich wzmocnień. Także pod względem akustycznym poprawnie wykonane ściany działowe z płyt g-k są lepsze od większości murowanych. Jedyne obawy osób, które decydują się […]

.