Czy w kominie kominka musi być naczynie na kondensat?

Kominy do kominka rzadko kiedy buduje się teraz z cegły. Zostały one prawie całkowicie wyparte przez kominy prefabrykowane, które pod wieloma względami sprawują się od nich lepiej. Do tego wykonanie komina z gotowych elementów jest szybsze niż murowanie go cegły ceramicznej.

Wnętrze takich kominów wykonane jest z odcinków rur ceramicznych, odpornych na bardzo wysokie temperatury i łączonych ze sobą szczelnie, natomiast ich obudowa o przekroju prostokątnym – zrobiona jest z lekkiego keramzytobetonu (Fot. 1), który jest bardzo dobrym podłożem pod tynk (Fot. 2).

Fot. 1 – Kominy, nie tylko dymowe do kominków, ale także spalinowe do kotłów grzewczych oraz te z przewodami wentylacyjnymi wykonuje się teraz przeważnie z gotowych elementów prefabrykowanych
Fot. 2 – Prefabrykowany komin z przewodem dymowym do kominka oraz dwoma przewodami wentylacyjnymi po otynkowaniu – z podłogi wystaje rura doprowadzająca do wkładu kominkowego powietrze z zewnątrz

W kominie prefabrykowanym z reguły znajduje się systemowa wyczystka do usuwania sadzy gromadzącej się w dolnej części przewodu dymowego, w trakcie jego czyszczenia podczas obowiązkowej kontroli kominiarskiej (Fot. 3). Wyczystka jest oczywiście zamykana szczelnie metalowymi drzwiczkami.

ODPROWADZANIE SKROPLIN

Wątpliwości można mieć jedynie, czy prefabrykowane kominy do kominka muszą być wyposażone w ceramiczne naczynie (Fot. 4) do gromadzenia kwaśnego kondensatu. Taki element komina, na co dzień osłonięty metalową kratką, był przydatny przy instalowaniu – nieprodukowanych już od pewnego czasu – tradycyjnych kotłów z otwartą komorą spalania oraz kotłów turbo.

Fot. 3 – Bardzo często przewody dymowe do kominka wyposażone są nie tylko w zamykaną drzwiczkami wyczystkę, ale także w znajdujące się po nią naczynie na skropliny, osłaniane metalową kratką
Fot. 4 – W większości kominków naczynia na skropliny pozostaną puste, może dlatego nie podłącza się ich do kanalizacji, jak to miało miejsce przy kotłach z otwartą komorą spalania oraz turbo

Można by jeszcze rozważać celowość jego stosowania przy kominkach z płaszczem wodnym, w których może dojść czasami do wykroplenia pary wodnej w kominie. W zwykłym kominku jest to jednak mało prawdopodobne, gdyż temperatura spalin w jego przewodzie dymowym jest co najmniej rzędu 250ºC. Takie zjawisko mogłoby mieć miejsce ewentualnie tylko w początkowej fazie rozpalania drewna w kominku, jeśli byłoby ono mokre. Ale wilgotnym drewnem – zwłaszcza iglastym – nie należy w kominku palić nigdy, gdyż grozić to może wybuchem osadzającej się wtedy w kominie sadzy. Gdy będziemy używać tylko drewna odpowiednio suchego (schnącego pod zadaszeniem przez co najmniej półtora roku), to wyposażanie komina w pojemnik na skropliny wydaje się całkowicie zbędnym wydatkiem, na szczęście niezbyt dużym.
Wielu inwestorów daje się jednak namówić na zakup komina z naczyniem na skropliny, choć najprawdopodobniej nigdy nie będą mieli okazji do usuwania z niego skroplin (ciekawe, że z reguły nie jest ono podłączone do kanalizacji). Problem może być jedynie to, że takie naczynie na skropliny utrudnia usuwanie sadzy, która może trafić do niego w wyniku czyszczenia przewodu dymowego przez kominiarza.

WZGLĘDY ESTETYCZNE

Pewną uciążliwością jest też to, że takie osłonięte metalową kratką naczynie jest widoczne od strony salonu, nie będąc raczej jego ozdobą (Fot. 5 i 6). Dotyczy to oczywiście także drzwiczek wyczystki, choć tutaj producenci znacznie lepiej zadbali o ich estetykę.

Fot. 5 – Niestety, przeważnie zarówno drzwiczki wyczystki, jak i kratka osłaniająca naczynie na kondensat widoczne są bezpośrednio z salonu
Fot. 6 – Czasem dostęp do wyczystki i naczynia na kondensat jest zrobiony nieco dyskretniej na zapleczu kominka, od strony otwartej na salon kuchni

Rzadko bowiem zdarzają się takie domy, w których salon – w miejscu lokalizacji kominka – sąsiaduje przez ścianę z pomieszczeniem technicznym, z którego można mieć dostęp do wyczystki przewodu dymowego i naczynia na skropliny (Fot. 7 i 8).

Fot. 7 – Gdy kominek zaprojektowano na tle ściany, oddzielającej pomieszczenie techniczne od salonu, to jego komin może zostać w nią wmurowany
Fot. 8 – W takich domach dostęp do wyczystki komina kominka i naczynia na skropliny jest od strony pomieszczenia technicznego – nie są więc widoczne z salonu

więcej na ten temat:

Czy komin do kominka można postawić na stropie parteru?

W którym miejscu zrobić wyczystkę do komina kominka?

Czy z kominkowego komina musi być możliwość odprowadzania skroplin?

Co zrobić, żeby w kominie kominka zawsze był dobry ciąg?

Zobacz także

Najczęstszym objawem złego działania wentylacji naturalnej (nazywanej też – niezbyt słusznie – grawitacyjną) w naszym domu są zaroszone szyby okien. Zazwyczaj najbardziej widoczne jest to rano w sypialniach, zwłaszcza takich, w których śpią dwie osoby. Dopiero w drugiej kolejności sygnałem złej wentylacji mogą być plamy wilgoci w narożnikach ścian i na nadprożach okien, na których prędzej lub później pojawiają się czarne, wodoodporne kropki, […]

.

Izolacja przeciwwilgociowa, wykonana w poziomie parteru, ma dla domów niepodpiwniczonych niezwykle istotne znaczenie. Odcina ona bowiem cały budynek od wilgoci gruntowej. Dlatego jest niezmiernie ważne, by była nie tylko wystarczająco mocna i trwała, ale przede wszystkim ułożona szczelnie. Izolacja ta składa się z warstwy przeciwwilgociowej, ułożonej na zewnętrznych i wewnętrznych ścianach fundamentowych (Fot. 1) oraz – w terminie późniejszym – na podkładzie betonowym podłogi na gruncie (Fot. 2). Wykonuje się […]

.

W domach murowanych folię paroizolacyjną, chroniącą ocieplenie z wełny mineralnej przed zbyt gwałtownym napływem pary wodnej z wnętrz, stosuje się jedynie w dachach stromych i stropodachach o konstrukcji drewnianej. Inaczej jest z domami kanadyjskimi, czyli takimi, które są wykonane w technologii lekkiego szkieletu drewnianego. W „kanadyjczykach” paroizolację stosuje się we wszystkich przegrodach zewnętrznych, które mają kontakt z otoczeniem, a więc nie tylko w dachach stromych nad mieszkalnym poddaszem. Montuje się ją […]

.

Fundamenty, będące podstawą każdego budynku, mają bardzo duże znaczenie nie tylko dla jego trwałości, ale także sztywności. Jeśli są dobrze zaprojektowane i wykonane, to mogą uchronić go przed uszkodzeniami, spowodowanymi na przykład nierównomiernym osiadaniem gruntu. Niestety sposób, w jaki w Polsce najczęściej wykonuje się ławy fundamentowe domów jednorodzinnych nie jest najlepszy. Zwykle betonuje się je bowiem bezpośrednio w wykopie (Fot. 1), często nawet wtedy, gdy nie za bardzo […]

.