W jakiej kolejności wykonywać prace wykończeniowe?

listek54Postawienie domu w stanie surowym otwartym, czyli ze ścianami przykrytymi dachem, przeważnie pochłania jedynie około jedną trzecią kosztów całej budowy. Zwykle ponad dwa razy tyle trzeba wydać na wykonanie instalacji i prace wykończeniowe, co wielu inwestorom wydaje się nieprawdopodobne. Ich dom przecież już stoi…

Tymczasem prawda jest taka, że wykonanie instalacji oraz wykończenie domu kosztuje sporo i warto mieć tego świadomość, by nie wpaść w kłopoty, gdy jego budowa zbliżać się będzie do końca. Jednym z warunków, by koszty tych prac niepotrzebnie nie wzrosły, a termin zakończenia budowy – zbytnio się nie oddalił, jest ich staranne zaplanowanie. Dotyczy to zarówno robót instalacyjnych, jak i – a może nawet w większym stopniu – wykończeniowych.
Są one bowiem stosunkowo kosztowne, zwłaszcza gdy wybiera się droższe materiały i rozwiązania wystroju wnętrz.

TYNKI NA ŚCIANACH I SUFITACH

W większości budowanych domów tynkowanie (Fot. 1) to pierwsza z prac wykończeniowych, do których przystępuje się wtedy, gdy na ścianach i sufitach rozprowadzono już przewody instalacji elektrycznej. Przed jego rozpoczęciem układa się też przewody instalacji wodno-kanalizacyjnych oraz podejścia do grzejników. Jeśli w domu ma być ogrzewanie sufitowe, to oczywiście na stropie parteru trzeba przed jego tynkowaniem rozłożyć i zamocować maty kapilarne. Jedynie przewody ogrzewania podłogowego rozkłada się na stropie dopiero po wykonaniu tynków, chyba że prace wykończeniowe rozpocznie się od zrobienia wylewek podłogowych.

Fot. 1 – Prace wykończeniowe w budowanym domu rozpoczyna się najczęściej od tynkowania ścian i sufitów – nie jest jednak błędem robienie tego już po wykonaniu wylewek podłogowych
Fot. 2 – Lepiej jest przystępować do tynkowania, gdy nie są jeszcze zamontowane okna – warto wtedy osłonić otwory w ścianach folią lub płytami wiórowymi, by uniknąć zbyt szybkiego wysychania tynków

Uwaga! Prace tynkarskie najlepiej wykonywać przed montażem okien (Fot. 2). Jedynie gdy są one plastikowe, a tynki – gipsowe, można sobie pozwolić na tynkowanie z zamontowanymi już oknami. W żadnym razie nie powinno się tego robić, gdy okna mają być drewniane – niektórzy producenci cofają nawet swoją gwarancję wtedy, gdy ich okna zostały wstawione przed tynkowaniem.
Również wykonywanie tynków cementowo-wapiennych przy zamontowanych oknach może grozić trwałym uszkodzeniem ich okuć, gdyż bardzo trudno usunąć z nich ewentualne zachlapania zaprawą. Przystępując do tynkowania przed montażem okien, dobrze jest wcześniej zabezpieczyć folią lub płytami wiórowymi otwory w ścianach, by tynki zbyt szybko nie wysychały z powodu przeciągów.

OKNA I DRZWI WEJŚCIOWE

Coraz częściej okna osadza się w ścianach przed ich tynkowaniem (Fot. 3), co próbuje się tłumaczyć wymogami ich „ciepłego montażu”. Nie jest to racjonalny argument, bo w taki sposób można też zamontować je po zakończeniu prac tynkarskich. Wówczas pozostają oczywiście nieotynkowane wnęki otworów w ścianach. Wykańcza się je tynkiem już po zamontowaniu okien i drzwi, dbając o to, by był on połączony z ościeżnicami w sposób elastyczny, najlepiej za pomocą specjalnych plastikowych uszczelek (Fot. 4).

Fot. 3 – Coraz częściej okna montuje się przed tynkowaniem ścian – nie jest to jednak rozwiązanie godne polecenia, gdyż łatwo można wtedy uszkodzić jeśli nawet nie całe okna, to przynajmniej ich okucia
Fot. 4 – Podczas tynkowania wnęk okiennych dobrze jest zastosować specjalne uszczelki plastikowe, które uszczelniają styk tynku z ościeżnicą i chronią go przed kruszeniem, wywołanym drganiami okna

WYLEWKI PODŁOGOWE

Wylewki podłogowe wykonuje się po ułożeniu – na podkładzie betonowym podłogi parteru i na stropie piętra – wszystkich przewodów instalacyjnych, które mają zostać ukryte w warstwie izolacyjnej (termicznej lub akustycznej) podłóg. Jeśli do wykonania wylewek użyje się drobnoziarnistego betonu o konsystencji mokrej, nie należy się obawiać zabrudzenia tynków, ułożonych wcześniej na ścianach (Fot. 5).
Możliwa jest jednak także odwrotna kolejność – najpierw wykonanie wylewek podłogowych, a dopiero potem tynków (Fot. 6). Przy tym wariancie nie ma obawy, że przy wykonywaniu wylewek przy pomocy miksokreta, jego niedostatecznie ustabilizowana a „nerwowa” rura, którą podawana jest mieszanka betonowa, może uszkodzić świeże tynki.

Fot. 5 – Jeśli do wykonania wylewek stosuje się beton o konsystencji mokrej, nie trzeba się obawiać, że zostaną przy tym zabrudzone świeżo otynkowane ściany
Fot. 6 – Nie jest błędem, jeśli wylewki podłogowe zostaną zrobione przed tynkowaniem ścian – trzeba tylko poczekać aż będą twarde i ochronić je folią przez zabrudzeniem

GLAZURA

Układanie glazury na ścianach dobrze jest rozpocząć po wykonaniu wylewek podłogowych, gdyż – znając grubość posadzek – można dokładnie rozplanować rozmieszczenie płytek (Fot. 7).
Od czasu, gdy płytki ceramiczne układa się na zaprawie klejowej, w miejscach ich mocowania nie zostawia się nieotynkowanych ścian. Klei się je na tynku, przy czym może być on także gipsowy, gdyż po jego zagruntowaniu nie ma obawy, że odpadną one od ściany. Niektórzy jednak nie są o tym do końca przekonani i w miejscach, w których ma być położona glazura, układają tynki cementowo-wapienne (Fot. 8). Takie rozwiązanie spotkać można nie tylko w domach, w których jest wentylacja naturalna, przy której w niektórych porach roku dochodzi do podwyższonej wilgotności w pomieszczeniach (a wiadomo, że gips „nie lubi” wilgoci). Zdarza się, że tynki cementowo-wapienne układają pod glazurę także osoby budujące domy z wentylacją mechaniczną z odzyskiem ciepła, przy której zimą jest raczej za sucho niż za wilgotno.

Fot. 7 – Glazurę przykleja się do otynkowanych ścian, gdy na podłodze są już zrobione wylewki, a przeważnie są na niej także położone płytki ceramiczne
Fot. 8 – Niektórzy obawiają się, że płytki nie będą dobrze trzymały się tynków gipsowych i dlatego w miejscach przyklejenia wykonują tynki cementowo-wapienne
1
Zobacz także

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.

Ściany działowe z płyt gipsowo-kartonowych, przykręconych z obu stron do rusztu z metalowych profili i oddzielonych od siebie wełną mineralną, są zdecydowanie lżejsze od murowanych z bloczków lub pustaków. Są na tyle lekkie, że można je postawić w dowolnym miejscu stropu, bez wykonywania w nim wcześniej odpowiednich wzmocnień. Także pod względem akustycznym poprawnie wykonane ściany działowe z płyt g-k są lepsze od większości murowanych. Jedyne obawy osób, które decydują się […]

.