Jak głęboko w gruncie powinny być zagłębione fundamenty domu?

Większość osób budujących własny dom wie, że spód ław fundamentowych powinien być poniżej strefy przemarzania gruntu, by jego ściany nie popękały na wiosnę. Tymczasem normy budowlane takie wymaganie stawiają jedynie budynkom, które są wznoszone na gruntach wysadzinowych, czyli na przykład na glinach, piaskach gliniastych czy glinach piaszczystych.

Gdy dom z tradycyjnymi fundamentami (Fot. 1) budowany jest na piaskach, czyli gruntach sypkich i przepuszczalnych dla wody, wystarczy, że będzie zagłębiony w gruncie jedynie na głębokość 50 cm. W takim gruncie nie występuje bowiem – podczas silnych i długotrwałych spadków temperatury – zjawisko wysadzin mrozowych, czyli powiększania się jego objętości pod wpływem zamarzającej wody.

WYSADZINY MROZOWE

Grunty spoiste, czyli gliniaste i ilaste (Fot. 2), potrafią podczas dużym mrozów tak zwiększyć swoją objętość, że unoszą budynek nawet na kilka centymetrów. Jest to sporo, biorąc pod uwagę ciężar murowanych domów, jednak nie na tyle, by było to zauważalne dla ich mieszkańców. Do pękania ścian nie dochodzi bowiem wtedy, gdy budynek jest unoszony, lecz dopiero na wiosnę, gdy zamarznięty grunt zaczyna odmarzać najpierw po jego południowej stronie, podczas gdy północna część wciąż jeszcze stoi na twardym, zmrożonym gruncie.

Fot. 1 – Na działkach gliniastych domy na ławach fundamentowych powinny być zagłębione w gruncie poniżej strefy jego przemarzania, by uchronić je przed skutkami wysadzin mrozowych
Fot. 2 – W Polsce na większości budowlanych działek są grunty spoiste, dlatego dno wykopów pod ławy fundamentowe powinno znaleźć się poniżej głębokości przemarzania gruntu

Jeśli zbrojone podłużnie ławy fundamentowe (Fot. 3) nie są w stanie utrzymać budynku w całości do czasu, aż grunt pod nim w całości rozmarznie, dochodzi do pękania ścian pomiędzy obiema częściami – północną i południową. Pęknięcia te są bardzo charakterystyczne, bo zaczynają się od fundamentów i biegną prawie pionowo aż do dachu, stopniowo zwiększając swoją szerokość.
To właśnie dlatego – jeśli nie chcemy narażać domu na takie uszkodzenia – powinniśmy w gruntach spoistych wykonać jego ławy tak, by ich spód znalazł się poniżej strefy przemarzania gruntu (Rys. 1). Jej głębokość – określona normą dla różnych rejonów Polski – wynosi od 0,8 m na zachodzie, przez 1,0 m w centrum, do 1,2 m w rejonach podgórskich i na Mazurach, a na Suwalszczyźnie – polskim biegunie zimna – nawet 1,4 m.

Fot. 3 – W tradycyjnych fundamentach to przede wszystkim zbrojone podłużnie betonowe ławy chronią ściany domu przed pękaniem spowodowanym nierównomiernym osiadaniem gruntu
Rys. 1 – Najlepszą ochroną domu przed uszkodzeniami wywołanymi przez wysadziny mrozowe jest zagłębienie ław fundamentowych poniżej strefy przemarzania gruntu

Uwaga! Pęknięcia ścian, nawet jeśli są spowodowane nierównomiernym osiadaniem gruntu, nie zawsze muszą mieć związek z wysadzinami mrozowymi.

DOMY NA DZIAŁKACH PIASZCZYSTYCH

Gdy na działce jest piasek, nie grożą nam wysadziny mrozowe, więc moglibyśmy zrobić ławy fundamentowe w mniejszej odległości od poziomu terenu i dzięki temu zaoszczędzić trochę pieniędzy. Oczywiście taka decyzja należy do projektanta, który projektuje nasz dom lub adaptuje projekt gotowy do miejscowych warunków gruntowych i wodnych.
Ważne jednak, by wiedzy o tym, że mamy do czynienia z gruntem piaszczystym, nie opierać na naszej obserwacji lub opinii sąsiadów, lecz na podstawie badań geotechnicznych. Może się bowiem okazać, że piasek jest jedynie płytko, a pod nim – w poziomie ław fundamentowych, zalega już tylko „czysta” glina.

1
Zobacz także

Choć teraz ściany i sufity, nie tylko w domach jednorodzinnych, wykańcza się najczęściej tynkami gipsowymi, to wciąż nie brak osób, które wolą użyć do tego tradycyjnych tynków cementowo-wapiennych. Ich powierzchnia – jeśli nie układa się na nich gładzi gipsowej – jest mniej gładka niż tynków gipsowych, ale są one na pewno znacznie bardziej odporne na wilgoć. Wykonywanie tynków cementowo-wapiennych w takich pomieszczeniach jak nieogrzewane […]

.

Stosowanie drewnianej oblicówki do wykańczania elewacji domów ma bardzo długą tradycję nie tylko w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych, ale także w Polsce. Zazwyczaj i tam, i u nas w taki sposób były i są wykańczane domy drewniane. Ostatnio jednak elewacje z drewna są także wykonywane w domach murowanych. W domach jednorodzinnych oblicówkę drewnianą stosuje się przede wszystkim na ścianach poddasza (Fot. 1 i 2), parter wykańczając popularnym tynkiem cienkowarstwowym albo […]

.

Bardzo łatwo jest zrobić z drewna prosty, poziomy mostek nad ogrodowym strumieniem lub wydłużonym oczkiem wodnym – wystarczą dwie belki, kilkanaście desek i trochę gwoździ lub wkrętów. Sprawa jest bardziej skomplikowana, gdy chcemy, by taki drewniany mostek był wygięty w kształcie łuku. Mostek, którego przęsło wygięte jest w kształcie łuku (a dokładniej: wąskiego wycinka powierzchni walca), prezentuje się w ogrodzie ciekawiej (Fot. 1) niż prosty pomost […]

.

Podczas budowy domu kolejność niektórych robót wydaje się oczywista – najpierw wykonuje się warstwy nośne jego ścian, a dopiero później przykrywa je dachem. Ocieplenie takich ścian (a przy jednowarstwowych – wykonanie ich elewacji) zostawia się na później. Tak jest w najczęściej spotykanych sytuacjach, gdy dom przykryty jest tylko jednym dachem. Sprawy się komplikują, gdy dachy są dwa, z których jeden – położony […]

.