Czy garaż w bryle domu to dobre rozwiązanie?

listek54Większość osób budujących obecnie dom chce mieć w nim garaż, najlepiej od razu na dwa samochody. Kiedyś taka potrzeba podyktowana była głównie chęcią ochrony samochodu przed złodziejami oraz… zabezpieczenia go przed korozją (przy sprzedaży za auto garażowane można było dostać wyższą cenę).

Teraz garaż to przede wszystkim kwestia wygody i komfortu. Dzięki niemu wyjeżdżając zimą rano z domu nie musimy odgarniać śniegu z samochodu i skrobać zaszronionych szyb, a potem przez jakiś czas jechać w chłodzie. Podobnie jest latem, kiedy garaż chroni nasze auto przed nagrzaniem przez słońce.
By w pełni korzystać z zalet garażu większość inwestorów chce mieć go po prostu w domu. Niestety lokalizacja garażu w bryle budynku stwarza wiele problemów.
Najmniej może istotne – choć oczywiście nie dla wszystkich – są względy estetyczne. Duża brama garażu na dwa samochody jest bowiem bardzo często dominującym elementem elewacji frontowej i trzeba naprawdę dobrego architekta by sobie jakoś z tym poradzić.
Dużo ważniejsze jednak wydają się kwestie funkcjonalne, a czasem także budowlane. Nie jest bowiem rzeczą prostą tak wkomponować w bryłę budynku garaż na dwa samochody, którego powierzchnia to minimum 36 m², by nie odbyło się to kosztem pomieszczeń mieszkalnych. Niewątpliwie najłatwiej sobie z tym poradzić, gdy dom i działka mają dużą powierzchnię. Wtedy w budynkach zarówno parterowych, jak i piętrowych można tak wszystko zaprojektować, by mieszkalna część domu była nie tylko w pełni funkcjonalna, ale i dobrze skomunikowana z garażem. (Choć zdarzają się też duże domy, w których z powodu dużego garażu, pokój dzienny ma znacznie mniejszą od niego powierzchnię!)
Generalnie jednak w znacznie trudniejszej sytuacji są inwestorzy (a są oni chyba w większości), którzy budują domy o powierzchni zbliżonej do 150 m², w dodatku rozmieszczonej na dwóch kondygnacjach – piętrze lub użytkowym poddaszu. Parter w ich domach ma nie więcej niż 100 m², więc lokalizacja tutaj dużego garażu to prawdziwe wyzwanie dla architekta, by nie wypchnąć domowników na piętro.

PONIŻEJ POZIOMU TERENU

Pierwszym pomysłem, który się nasuwa, to umieszczenie garażu w piwnicy (Rys.1). Rozwiązanie takie, często spotykane w domach jednorodzinnych, zwłaszcza szeregowych, budowanych w miastach przed i po wojnie, wybiera się obecnie bardzo rzadko. Jest tak przede wszystkim dlatego, że od czasu, gdy instalacjom grzewczym przestały być potrzebne piwnice, a mieszkańcy nie gromadzą już w nich zapasów na zimę, zaczęliśmy masowo budować domy niepodpiwniczone. Ponieważ coraz więcej właścicieli starych domów ma problemy z wodą w piwnicy, trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś zdecydował się na umieszczenie garażu pod domem.
To, że takie piwnice wymagają solidnej, a więc i kosztownej izolacji przeciwwodnej to tylko jeden mankament. Także zjazd do takiego garażu, przy zachowaniu maksymalnego spadku 25%, miałby długość co najmniej 10 m, co nie tylko odsuwałoby dom w głąb działki (mógłby na to nie pozwalać plan miejscowy), ale też wymagało budowania wzdłuż niego żelbetowych ścian oporowych. Do tego dochodzi potrzeba wykonania instalacji chroniącej garaż przed zalewaniem wodą z podjazdu, co – biorąc pod uwagę poziom zagłębienia piwnic poniżej terenu – mogłoby być kosztowne, nawet przy niskim zwierciadle wody gruntowej.
Już z tego widać, że umieszczanie garażu w piwnicy, jako sposób na oddanie parteru mieszkańcom, to niedobre rozwiązanie.

Rys. 1 – Garaż usytuowany w zagłębionej w gruncie piwnicy nie zajmuje wprawdzie powierzchni parteru, ale stwarza wiele problemów wykonawczych i eksploatacyjnych, a i zjazd do niego nie zawsze jest bezpieczny
Rys. 2 – Umieszczenie garażu w częściowo wyniesionej nad teren piwnicy, tylko trochę zmniejsza problemy z jego budową i użytkowaniem, za to mieszkańcy muszą już stałe używać schodów, by dostać się na parter

CZĘŚCIOWO PONIŻEJ TERENU

Rozwiązaniem pośrednim mogłoby być wyniesienie parteru mniej więcej 1,5 m ponad teren i zrobienie piwnic tylko częściowo zagłębionych w gruncie (Rys. 2). Przy takim wariancie ich izolacja przeciwwilgociowa jest mniej skomplikowana do wykonania, a i zjazd do garażu krótszy, co pozwalałoby na wybudowanie domu bliżej ulicy. Pewnie łatwiej też udałoby się ochronić garaż przez zalewaniem wodą spływającą po zjeździe, choćby za pomocą odwodnienia liniowego.
Poważnym minusem takiego sposobu uwolnienia parteru domu od garażu, pozostaje jednak duża odległość jego podłogi od gruntu. Skoro garaż budujemy dla naszej wygody, to perspektywa, że przyjdzie nam za nią płacić codziennymi wędrówkami po schodach przy wchodzeniu i wychodzeniu z domu, nie wydaje się komfortowa.
Do tego takie wyniesienie domu ponad teren zwykle nie wpływa korzystnie na jego architekturę, a obudowywanie go skarpami niewiele jest w stanie poprawić jego złe proporcje.

1
Zobacz także

Komin, do którego podłącza się stojący w salonie kominek, zwykle prowadzi się od fundamentów. Dotyczy to zarówno kominków wolnostojących, jak i tych z obudowanym wkładem. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by komin do nich wykonać na żelbetowym stropie nad parterem i połączyć z kominkiem przez pozostawiony w nim odpowiedniej wielkości otwór. Zrezygnowanie z budowania komina kominka od fundamentów domu (Fot. 1) i postawienie go na stropie nad parterem jest bezpieczne, pod warunkiem, że jego konstrukcja jest przygotowana do przeniesienia […]

.

Na zewnętrzne rolety okienne działają takie same czynniki jak na okna. Ich odkształcenia mogą powodować zarówno gwałtowne podmuchy wiatru, jak i znaczne zmiany temperatury. Dlatego powinny być one osadzone w otworach okiennych w taki sposób, by na ich styku z tynkiem zewnętrznym nie powstawały rysy. Przy czym nie chodzi tu tylko o względy estetyczne, ale także o zapewnienie szczelności na styku prowadnic rolety i tynku, bez której prędzej czy później może dojść […]

.

Więźby dachowe – nie tylko dachów dwuspadowych – projektuje się przede wszystkim tak, by ich obciążenie (ciężar własny, śnieg i wiatr) było bezpiecznie przenoszone na ściany domu. Zdecydowanie mniej uwagi poświęca się oddziaływaniu takiego dachu na ściany szczytowe, choć zdarza się, że może być on przyczyną ich zarysowania. Dawniej, gdy pod stromymi dachami były tylko niemieszkalne strychy, więźby dachowe – zarówno krokwiowe, jak […]

.

Nie ma przepisu, który określałby minimalną wysokość cokołu wokół domu jednorodzinnego. Nie jest jednak dobrze dla elewacji budynku, jeśli styka się ona bezpośrednio z terenem. Dlatego w naszych warunkach klimatycznych warto, by elewacja była oddzielona od gruntu pasem, który wykończony jest materiałem odpornym na wilgoć i zabrudzenia. W krajach o cieplejszym od naszego klimacie bardzo często podłoga parteru jest na tym samym poziomie, co teren wokół domu. U nas także […]

.