Czy garaż w bryle domu powinien być ogrzewany?

Jeśli garaż jest budynkiem wolnostojącym, raczej nikt nie wpada na pomysł, żeby go zimą ogrzewać. Inaczej jest, gdy został on zaprojektowany w bryle domu lub jako do niego dostawiony. Wielu inwestorów decyduje się wtedy na zamontowanie w nim grzejnika. Czy jednak ogrzewanie garażu to rozsądny pomysł?

Garaż w domu jednorodzinnym to przede wszystkim wygoda. Przede wszystkim zimą, gdy nie trzeba odśnieżać samochodu i zeskrobywać lodu z jego szyb. Dla zapewnienia takiego komfortu nie jest nam jednak potrzebny ciepły garaż – uzyskamy to również wtedy, gdy nie będzie on ogrzewany (Fot. 1).
Najczęstsze powody decyzji o ogrzewaniu garażu, który przylega do mieszkalnych i pomocniczych pomieszczeń domu, są zatem inne.

TROSKA O SAMOCHÓD

Najmniej przekonującym powodem jest ten, który wynika z troski o trwałość samochodu (a raczej samochodów, gdyż obecnie standardem stają się garaże dwustanowiskowe). Dla samochodu nie jest przecież dobrze, jeśli podczas śnieżnej zimy będzie codziennie zamrażany i odmrażany z oblodzeń, zawierających sól, którą posypywane są jezdnie. Wprawdzie współczesne samochody są teraz lepiej zabezpieczone antykorozyjnie, ale też ich karoserie robione są z cieńszej blachy niż kiedyś. Możemy więc przez ogrzewanie garażu bardziej zaszkodzić samochodowi niż mu pomóc…

Fot. 1 – Ten garaż, mimo że nie będzie ogrzewany, i tak zimą uchroni właścicieli samochodów od uciążliwości związanych ze skrobaniem ich szyb i usuwania z nich śniegu
Fot. 2 – Ten garaż właściciele domu postanowili ogrzewać i zamontowali w nim grzejnik; być może zrobili to z obawy o zamarznięcie zlokalizowanego w nim przyłącza wodociągowego

TROSKA O STRATY CIEPŁA W DOMU

Większość osób decyzję o ogrzewaniu garażu, zlokalizowanego w bryle domu, tłumaczy tym, że dzięki temu będzie cieplej w domu (Fot. 2). To oczywiście prawda. Rzecz w tym, że jest to korzyść uzyskana bardzo dużym kosztem. Przede wszystkim dlatego, że trudno jest ogrzać na przykład garaż na dwa samochody, w którym – także przy dwudziestostopniowym mrozie – co najmniej cztery razy dziennie na kilka minut otwierana jest jedna ściana, czyli drzwi garażowe (Fot. 3). Nieco lepiej jest oczywiście, gdy taki garaż ma dwie bramy (Fot. 4), ale nawet i przy nich nie będzie to zmiana jakościowa.

Fot. 3 – Ogrzewany garaż z podwójną bramą to mało racjonalne rozwiązanie, gdyż podczas dużych mrozów będzie on skutecznie wyziębiany kilka razy w ciągu dnia, przez otwarcie całej „ściany”
Fot: Hörmann KG
Fot. 4 – Jeśli decydujemy się na garaż ogrzewany, dużo rozsądniej jest zrobić w nim dwie bramy; przy wyjeździe i wjeździe każdego z domowników otwierać się będzie tylko pół „ściany”

W dodatku nawet wtedy, gdy garaż jest zamknięty, jego jedna ściana, czyli brama, jest kilka razy słabiej izolowana termicznie niż pozostałe, więc straty ciepła przez nią są duże. Także wówczas, gdy jest to brama o dobrych parametrach cieplnych. Wynika z tego, że utrzymywanie w garażu dodatniej, zbliżonej do domowej, temperatury jest nie tylko kosztowne, ale i trudne do osiągnięcia.
Zadają sobie zapewne z tego sprawę zwolennicy ogrzewanego garażu, gdyż niezależnie od zainstalowania w nim grzejnika, dodatkowo ocieplają w nim zarówno ściany, przylegające do pozostałej części domu, jak jego strop, jeśli są nad nim pomieszczenia mieszkalne (Rys. 1). Mimo że przecież zewnętrzne ściany garażu zostały już ocieplone, w takim samym stopniu jak pozostałe – w całym domu.
Prawdopodobnie słusznie uważają, że w garażu nigdy nie będzie tak ciepło (Fot. 5), jak w innych pomieszczeniach domu, miedzy którymi przecież nie robią dodatkowej izolacji cieplnej.

Rys. 1 – Nawet ci inwestorzy, którzy decydują się na garaż ogrzewany, dodatkowo ocieplają w nim styropianem ściany, wspólne z częścią mieszkalną domu, oraz strop, jeśli są nad nim pomieszczenia mieszkalne
Fot. 5 – Wystarczy niewielka szczelina wzdłuż bramy, by ogrzewany garaż zaczął się wyziębiać, więc ściany i strop, przylegające do mieszkalnej części domu, warto ocieplić, tak jak wtedy, gdy nie ma w nim grzejnika

NASZA RADA

Nie warto ogrzewać garażu. Wystarczy jedynie zaizolować termicznie te jego ściany, który oddzielają go od reszty domu oraz ewentualnie strop, jeśli nad garażem są pomieszczenia mieszkalne. Ta izolacja nie musi być zresztą tak duża, jak na pozostałych zewnętrznych ścianach domu. Zawsze bowiem nieogrzewany garaż będzie buforem dla stykających się z nim części domu, w którym nie tylko temperatura będzie wyższa niż na zewnątrz, ale też do jego wnętrza nie ma dostępu wiatr wychładzający elewację.
Nie zaszkodzi oczywiście, gdy w takim garażu brama będzie ocieplona. Przy czym nie ma ona pod tym względem konkurować na przykład z drzwiami wejściowymi. Wystarczy tylko taka izolacja termiczna, dzięki której wewnętrzna powierzchnia skrzydła bramy nie będzie szroniła się zimą.

ZOBACZ TAKŻE:

Czy garaż w bryle domu to dobre rozwiązanie?

Czy w podwójnym garażu lepiej mieć jedną bramę, czy dwie?

Kiedy warto zdecydować się na uchylną bramę garażową?

Czy warto robić w garażu odwodnienie liniowe?

Zobacz także

Wystające ze ścian balkony są najbardziej wystawionymi na destrukcyjne oddziaływanie czynników atmosferycznych elementami domu. Słońce, deszcz, śnieg oraz częste i gwałtowane zmiany temperatury powodują, że nawet dobrze zabezpieczone z czasem niszczeją i wymagają remontu. Dotyczy to nie tylko warstw wykończeniowych, ale niekiedy także ich konstrukcji. Można się oczywiście zastanawiać, czy w domach jednorodzinnych – ze względu na bliskość ogrodu – balkony w ogóle są potrzebne. Jeśli już jednak […]

.

Wykonywanie więźb krokwiowo-jętkowych ma bardzo długą tradycję. Wciąż są one najczęściej stosowaną konstrukcją stromego, dwupołaciowego dachu. Mimo to połączenie jętek z krokwiami, mające dla tych dachów podstawowe znaczenie konstrukcyjne, wykonywane jest bardzo często niezgodnie ze sztuką budowlaną. Przy czym zdarza się to nawet zręcznym i wydawałoby się doświadczonym cieślom. O tym, że pozioma belka, nazywana jętką, służy do rozpierania pary krokwi mniej więcej […]

.

Są takie domy jednorodzinne, w których schody z parteru na piętro nie mają balustrad i poręczy – i to wcale nie dlatego, że właścicielom zabrakło pieniędzy na ich zrobienie. Tak po prostu zostały wymyślone, by przez oryginalną formę i wykończenie, swoją funkcją dekoracyjną konkurowały z komunikacyjną. Choć schody bez żadnych zabezpieczeń nie spełniają wymagań warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (§ 296, § 298), ich posiadacze […]

.

W domach jednorodzinnych kanalizacja działa grawitacyjnie, co oznacza, że ścieki spływają pod własnym ciężarem do sieci kanalizacyjnej, przydomowej oczyszczalni ścieków lub osadnika bezodpływowego, popularnie nazywanego szambem. By było to możliwe, do pionów kanalizacyjnych musi być zapewniony dopływ powietrza. Bez dostępu powietrza do pionów, podczas na przykład spuszczania wody w toalecie, powstawałoby podciśnienie, którego skutkiem byłoby wysysanie wody znajdującej się w syfonie (zamknięciu wodnym) wanny lub umywalki. Przez […]

.