Dlaczego fundamentów domu nie powinno się odkopywać na całej długości?

Powszechnie wiadomo, że po wykonaniu ław i ścian fundamentowych powinno się je – zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz – możliwie szybko zasypać. Wcześniej należy je oczywiście zaizolować przeciwwilgociowo i termicznie, by nie trzeba było tego robić pod koniec budowy domu. Wiązałoby się to bowiem z koniecznością ponownego wykonania wykopów wokół fundamentów.

W gruntach gliniastych spód fundamentów powinien znajdować się poniżej strefy przemarzania gruntu, by nie doszło do powstania pod nimi wysadzin mrozowych. Z tych też powodów nie należy w żadnym razie zostawiać odsłoniętych fundamentów na zimę, gdyż groziłoby to zamarznięciem gruntu pod nimi. Na wiosnę taki odmarzający nierównomiernie grunt mógłby spowodować pękanie ścian budynku.
Gdy na działce są piaski, przepisy budowlane zezwalają na płytsze posadowienie ław fundamentów, bo już na głębokości 50 cm poniżej terenu. Dlaczego pomimo tego, że mróz nie zagraża wtedy budynkowi, fundamentów nie robi się na powierzchni działki (oczywiście po zdjęciu ziemi roślinnej), tylko głębiej? Przede wszystkim dlatego, że nośność gruntu rośnie wraz głębokością posadowienia domu, co dla wielkości podstawy fundamentu ma duże znaczenie. Chodzi tu jednak także o wypieranie gruntu spod ław fundamentowych, co z kolei pociągałoby za sobą osiadanie budynku. Gdyby odbywało się to w sposób nierównomierny, to najpewniej skończyłoby się pękaniem ścian budynku, mimo wykonania pod nim zbrojonych podłużnie ław fundamentowych.
Z opisanym zjawiskiem zetknął się każdy, kto szedł po słabo zagęszczonym piasku (Rys. 1) – buty przestają się w nim zapadać dopiero wtedy, gdy wokół nich uformuje się odpowiednio duży piaszczysty wałek, uniemożliwiający dalsze wypiętrzanie gruntu.
Podobnie jest z płytkimi fundamentami, wykonanymi w gruntach piaszczystych (niewysadzinowych). Gdy po obu stronach ławy fundamentów jest wymagane przepisami budowlanymi 50 cm zagęszczonego piasku, obciążenia przekazywane z budynku na ławy są w całości przenoszone przez ich podstawę na grunt (Rys. 2).

Rys. 1 – Gdy idziemy po piasku, każdy z butów zagłębia się w nim aż do momentu, gdy utworzy się wokół nich wałek, który swoim ciężarem uniemożliwi dalsze wyciskanie gruntu spod ich podeszwy
Rys. 2 – Nie ma obawy, że pod wpływem obciążeń przekazywanych z budynku, dojdzie do wypierania gruntu spod ławy fundamentowej, jeśli z obu jej stron znajduje się on w odpowiednio grubej warstwie

ODKOPYWANIE FUNDAMENTÓW

Często się jednak zdarza, że trzeba odkopać fundamenty już istniejących budynków, na przykład po to, by zaizolować ściany fundamentowe cieplnie i przeciwwilgociowo. Dotyczy to szczególnie starych budynków, ponieważ kiedyś nie dbano, by fundamenty miały odpowiednią izolację.
Roboty te powinno się zaplanować na ciepłą i raczej bezdeszczową porę roku, choć oczywiście przy obecnych zmianach klimatycznych bardzo trudno jest to przewidzieć. Tym bardziej więc należy odpowiednio przygotować się do przeprowadzania takich prac, by ściany fundamentowe jak najkrócej pozostawały odkryte (Fot. 1).

Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 1 – Odkopywać ścianę fundamentową na całej długości powinno się dopiero wtedy, gdy jesteśmy przygotowani do wykonania na niej izolacji przeciwwilgociowej i termicznej

Dotyczy to szczególnie domów położonych na działkach gliniastych, gdyż dodatkowe zagrożenie może stwarzać woda, napływająca do wykopu podczas ulewnego deszczu. Jej obecność w wykopie może spowodować uplastycznienie się gruntu pod fundamentami i ich groźne dla całego budynku osiadanie. O ile więc w gruntach piaszczystych możemy sobie pozwolić na odsłonięcie fundamentów na długości całej ściany (Fot. 2 i 3), o tyle nie powinniśmy tego robić, gdy na działce są gliny piaszczyste lub piaski gliniaste. Przy takich gruntach bezpieczniej jest więc odsłaniać fundamenty na odcinku o długości 2-3 m i zasypywać je po wykonaniu izolacji. Dopiero po zasypaniu wykopu, można przystąpić do izolowania następnego odcinka ścian fundamentowych.
W żadnym razie jednak nie można zostawiać na długie tygodnie i miesiące odsłoniętych fundamentów, nawet wtedy, gdy wykop roboczy został zrobiony jedynie do wierzchu ław fundamentowych. Zalecenie to dotyczy nie tylko gruntów gliniastych, ale i piaszczystych.

Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 2 – Odsłonięcie ścian fundamentowych do poziomu ław i pozostawienie ich w takim stanie przez ponad dwa miesiące nie musi się skończyć źle, jeśli grunt na działce jest piaszczysty, ale lepiej i w takich warunkach tego nie robić
Fot. Archiwum Czytelnika
Fot. 3 – Odkopanie na niewielką głębokość ścian fundamentowych na kilka tygodni przed rozpoczęciem prac, związanych z ich izolowaniem, choć mało sensowne, nie jest groźne dla stabilności domu, jeśli tylko grunt jest przepuszczalny dla wody

Uwaga! Zupełnie inaczej jest, gdy z jakichś powodów musimy pogłębić fundamenty. By to zrobić, trzeba będzie bowiem wykonać wykopy poniżej istniejących fundamentów (także pod nimi). Przy takich pracach odkrywanie fundamentów powinno się odbywać bardzo krótkimi odcinkami, których maksymalną długość powinien ustalić konstruktor, na podstawie oceny stanu fundamentów i całego budynku. On też powinien opracować harmonogram robót, bo kolejne odkrywane, a później zasypywane odcinki fundamentów nie powinny znajdować się koło siebie.

ZOBACZ TAKŻE:

Dlaczego zawsze powinno się izolować od zewnątrz ściany fundamentowe?

Jak powinny być wykonane tradycyjne fundamenty domu bez piwnic?

Jak głęboko w gruncie powinny być zagłębione fundamenty domu?

Jak powinno się ocieplać tradycyjne fundamenty domu niepodpiwniczonego?

Jak poprawnie osłonić fundamenty folią tłoczoną?

Zobacz także

Fundamenty pod przydomowy taras z drewnianych lub kompozytowych desek, opartych na legarach, najłatwiej zrobić z betonowych słupów, osadzonych w gruncie. Na takich fundamentach można również bezpiecznie postawić drewniany domek letniskowy – i to nawet sporej wielkości. Do zrobienia słupków fundamentowych najwygodniej jest użyć tekturowych tulei szalunkowych (Fot. 1), stosowanych teraz bardzo często do wykonywania konstrukcyjnych słupów żelbetowych o przekroju okrągłym. Pod taras wystarczy, jeśli tuleje będą […]

.

Sygnałem tego, że z dachem stromym dzieje się coś złego, są najczęściej mokre plamy, pojawiające się na płytach gipsowo-kartonowych zabudowy poddasza. Zwykle odpowiedzialnością za to obarcza się dekarzy, którzy wykonali pokrycie dachu. Wydaje się to logiczne, ponieważ to właśnie ono ma chronić wnętrze domu przed opadami atmosferycznymi. Czasem jednak winę za plamy wilgoci mogą ponosić osoby, które wykonywały ocieplenie dachu i jego zabudowę z płyt g-k. […]

.

Pewnie każdego właściciela ogrodu, w którym jest oczko wodne o nieco większych rozmiarach, odwiedziły kiedyś dzikie kaczki. Zwykle nie zabawiły długo i po krótszym lub dłuższym odpoczynku poleciały dalej. A przecież jest prosty i niedrogi sposób, by zachęcić je do dłuższego pobytu. Może nawet na całe lato… Wystarczy, jeśli na naszym ogrodowym stawie zrobimy dla rodziny kaczek wyspę z domkiem, czyli budką lęgową (Fot. 1). Może […]

.

Gdy wyposażony we wszelkie instalacje budynek w całej swojej okazałości stoi już pod dachem, a otwory w jego ścianach wypełniają okna i drzwi, inwestor oddycha z ulgą, będąc przekonany, że najważniejszą fazę budowy ma już za sobą. Tymczasem czekają go jeszcze prace wykończeniowe, od których jakości w dużej mierze zależy to, jak będzie mu się mieszkać w nowym domu. Końcowa faza budowy domu (Fot. 1) jest dla inwestora nie […]

.