JAK DOZOWAĆ SKŁADNIKI BETONU PRZYGOTOWYWANEGO NA BUDOWIE?

Na budowie nawet niedużego domu jednorodzinnego warto używać mieszanki betonowej, przygotowanej w wytwórni, jeśli tylko cieszy się ona dobrą opinią wśród klientów i nie znajduje zbyt daleko od działki. Jedynie wtedy, gdy do wykonania niektórych elementów domu potrzebne są niewielkie ilości betonu, warto zdecydować na przygotowanie mieszanki w betoniarce bezpośrednio na placu budowy.

Oczywiście w warunkach placu budowy nie powinniśmy oczekiwać, że uda nam się zrobić super mocny beton. Nawet gdybyśmy się o to bardzo starali – na budowie domu jednorodzinnego nie mamy takich możliwości technicznych jak profesjonalna wytwórnia betonu.
Wystarczy więc, jeśli będzie to beton klasy C12/15, czyli parametrami zbliżony do dawnej klasy B15 – tym bardziej, że elementy domu, które zamierzamy z niego wykonać (Fot. 1), wcale nie potrzebują mocniejszego. Trzeba jedynie zadbać o to, by podczas układania w deskowaniu nasz „domowy” beton dobrze zagęścić, a później starannie go pielęgnować, dopóki nie zrobi się wystarczająco twardy.

Fot. 1 – Do zabetonowania nawet dużego nadproża okiennego nie opłaca się zamawiać betonu w wytwórni – lepiej zrobić go na budowie w betoniarce

RECEPTURA BETONU

W internecie lub literaturze fachowej bez trudu znajdziemy informacje na temat ilości poszczególnych składników (cementu portlandzkiego, żwiru, piasku i wody), potrzebnych do zrobienia 1 m³ mieszanki betonowej. Ilości te zależą nie tylko od tego, jaki beton chcemy uzyskać, ale też od klasy użytego cementu (dla naszych potrzeb wystarczy, żeby był klasy 32,5), uziarnienia kruszywa (zwłaszcza żwiru) oraz tego, jaka ma być konsystencja mieszanki. Powinna być ona raczej plastyczna lub gęstoplastyczna niż półciekła czy ciekła, ponieważ im mniej jest w niej wody, tym lepiej dla wytrzymałości, szczelności i trwałości betonu.
Ponieważ betoniarki używane na małych budowach mają zwykle pojemność około 200 litrów, więc ilości poszczególnych składników – podawanych w „dużych” recepturach na beton wagowo lub objętościowo – trzeba sobie proporcjonalnie przeliczyć.
Do zrobienia betonu na placu budowy najbardziej użyteczne są jednak takie receptury, w których ilości piasku, żwiru i wody podane są od razu na jeden, 25-kilogramowy worek cementu lub na jedną 200-litrową betoniarkę.
Dobrze, jeśli są to ilości objętościowe, gdyż na budowie domu jednorodzinnego raczej nie zdarza się, żeby ktoś odmierzał te składniki wagowo.

Uwaga! Należy pamiętać, że receptury na beton opracowane są wyłącznie dla pewnego cementu, wyprodukowanego w cementowni i spełniającego wymagania polskiej normy. Jeśli do przygotowania betonu użyjemy mieszanki cementowo-popiołowej, spełniającej co najwyżej zapisy wydanej dla niej aprobaty technicznej, to nawet starannie dozując pozostałe składniki, możemy nie uzyskać betonu o oczekiwanych parametrach.

DOZOWANIE SKŁADNIKÓW NA BUDOWIE

Mając właściwą dla naszych potrzeb recepturę, jesteśmy gotowi do przygotowania mieszanki betonowej na budowie. Możemy najpierw wymieszać w betoniarce suche składniki (cement, piasek i żwir), a dopiero potem dodać do nich wodę, albo odwrotnie – w pierwszej kolejności z cementu i części wody zrobić zaczyn cementowy, a następnie wsypać do betoniarki żwir i piasek oraz dolać resztę wody.
Niezależnie jednak od wybranego przez nas sposobu przygotowania betonu i tak najważniejsze jest precyzyjne odmierzenie składników. Jeśli w naszej recepturze objętościowe ilości piasku, żwiru i wody są podane na 25-kilogramowy worek cementu, to oczywiście najłatwiej poradzimy sobie z dozowaniem tego ostatniego. Trudniej jest ze żwirem i piaskiem. Na większości budów ich ilości są odmierzane za pomocą łopaty (Fot. 2). Jest to sposób bardzo nieprecyzyjny, ponieważ łopata łopacie nierówna, nawet przy jednakowo suchym piasku (co się w praktyce nie zdarza).
Zamiast łopaty lepiej więc do dozowania kruszywa używać na przykład 10-litrowego wiadra z podziałką (gdy nie uda nam się takiego kupić, to możemy go łatwo wyskalować sami). Odmierzając piasek i żwir nie możemy zapominać, że powinny być one czyste, bez zabrudzeń częściami roślin oraz związkami chemicznymi i organicznymi (Fot. 3).
Przygotowując beton na budowie nie dodawajmy też wody „na oko”, lejąc ją bezpośrednio z węża do betoniarki, gdyż nie będziemy mogli skontrolować jej ilości, a orientowanie się po konsystencji mieszanki może być bardzo zawodne. Używajmy więc do tego celu również wiadra z podziałką, zwłaszcza że nie jest to duże utrudnienie, a do mieszanki dodamy na pewno tyle wody, ile trzeba. Dla wytrzymałości, szczelności i trwałości betonu będzie to miało ogromne znaczenie.

Fot. 2 – Dozowanie piasku i żwiru za pomocą łopaty jest dalece nieprecyzyjne – przygotowując w ten sposób beton na budowie mamy małe szanse, że będzie on miał projektowane parametry
Fot. 3 – Do uzyskania dobrego betonu nie wystarczy jedynie dokładnie odmierzyć ilości piasku i żwiru – nie może być też w nich żadnych zanieczyszczeń chemicznych i organicznych

* * *
Uwaga! Nie ma specjalnego znaczenia, w jaki sposób i z jaką dokładnością dozujemy składniki, jeśli do zrobienia mieszanki betonowej używamy – zamiast pewnego cementu z cementowni – różnego rodzaju mieszanek cementowo-popiołowych. Ponieważ nie są do końca znane ich parametry, więc nawet, gdybyśmy wagowo dozowali piasek i żwir oraz kontrolowali ich wilgotność (co w warunkach małej budowy oczywiście się nie zdarza), nie uzyskamy betonu o oczekiwanych właściwościach.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT:

Dlaczego na budowie domu warto używać tylko prawdziwego cementu?

Jakiego cementu najlepiej użyć na budowie domu?

Jakie powinno być kruszywo, użyte do zrobienia betonu?

Jakiej wody można użyć do przygotowania mieszanki betonowej?

Co zrobić, żeby przygotowany na budowie beton był mocny i trwały?

 

Materiał promocyjny Stowarzyszenie Producentów Cementu; www.polskicement.pl; www.pewnycement.pl

Zobacz także

Komin, do którego podłącza się stojący w salonie kominek, zwykle prowadzi się od fundamentów. Dotyczy to zarówno kominków wolnostojących, jak i tych z obudowanym wkładem. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by komin do nich wykonać na żelbetowym stropie nad parterem i połączyć z kominkiem przez pozostawiony w nim odpowiedniej wielkości otwór. Zrezygnowanie z budowania komina kominka od fundamentów domu (Fot. 1) i postawienie go na stropie nad parterem jest bezpieczne, pod warunkiem, że jego konstrukcja jest przygotowana do przeniesienia […]

.

Na zewnętrzne rolety okienne działają takie same czynniki jak na okna. Ich odkształcenia mogą powodować zarówno gwałtowne podmuchy wiatru, jak i znaczne zmiany temperatury. Dlatego powinny być one osadzone w otworach okiennych w taki sposób, by na ich styku z tynkiem zewnętrznym nie powstawały rysy. Przy czym nie chodzi tu tylko o względy estetyczne, ale także o zapewnienie szczelności na styku prowadnic rolety i tynku, bez której prędzej czy później może dojść […]

.

Więźby dachowe – nie tylko dachów dwuspadowych – projektuje się przede wszystkim tak, by ich obciążenie (ciężar własny, śnieg i wiatr) było bezpiecznie przenoszone na ściany domu. Zdecydowanie mniej uwagi poświęca się oddziaływaniu takiego dachu na ściany szczytowe, choć zdarza się, że może być on przyczyną ich zarysowania. Dawniej, gdy pod stromymi dachami były tylko niemieszkalne strychy, więźby dachowe – zarówno krokwiowe, jak […]

.

Nie ma przepisu, który określałby minimalną wysokość cokołu wokół domu jednorodzinnego. Nie jest jednak dobrze dla elewacji budynku, jeśli styka się ona bezpośrednio z terenem. Dlatego w naszych warunkach klimatycznych warto, by elewacja była oddzielona od gruntu pasem, który wykończony jest materiałem odpornym na wilgoć i zabrudzenia. W krajach o cieplejszym od naszego klimacie bardzo często podłoga parteru jest na tym samym poziomie, co teren wokół domu. U nas także […]

.