Jak dokończyć ocieplanie ścian szczytowych wystających ponad połacie dwuspadowego dachu?

Podczas ocieplania ścian zewnętrznych domu przyklejanie płyt styropianowych rozpoczyna się od cokołu, mocując tuż nad nim metalową listwę startową. Zdarzają się jednak takie sytuacje, że ocieplanie ścian trzeba zacząć od góry, na długo przed montażem okien i przystąpieniem do prac wykończeniowych wewnątrz i na zewnątrz domu.

Taka sytuacja ma miejsce na przykład wtedy, gdy ściany szczytowe mają wystawać ponad połacie dwuspadowego dachu (Fot. 1). By dekarze mogli wykonać wszystkie obróbki blacharskie i ułożyć w całości pokrycie dachu trzeba ocieplić krawędzie ścian szczytowych od środka, od zewnątrz i od góry (Fot. 2).

Fot. 1 – Zwykle ściany szczytowe są schowane od stromym dachem, zdarzają się jednak takie domy, w których wystają one ponad połacie dachowe
Fot. 2 – Jeśli ściany szczytowe wystają ponad dach, to powinno się ocieplić ich górne krawędzie z obu stron, zanim dekarze zaczną układać jego pokrycie

Nie jest to tak bardzo skomplikowane, jakby się mogło wydawać, biorąc pod uwagę, że ten górny fragment ocieplenia ścian szczytowych jest układany dopiero na końcu (zobacz: Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?). Wystarczy jedynie, jeśli wzdłuż krawędzi ścian szczytowych, przylegających do dachu, płyty styropianowe będą odpowiednio przycięte i przyklejone poziomo z przesunięciem krawędzi pionowych (Fot. 3). Pamiętać też należy o przyklejeniu płyt na bocznych krawędziach ścian szczytowych (Fot. 4), w miejscach, w których dochodzić będą do nich rynny i towarzyszące im obróbki blacharskie. Nie ma natomiast potrzeby takiego rozmieszczania i przycinania górnych płyt, by pasowały do tych, które później będą układane na wszystkich ścianach od dołu. Byłoby to zresztą bardzo trudne, gdyż czasem przywiezione na budowy płyty styropianu po zdjęciu opakowania rozprężają się i nie mają jednakowych wymiarów.

Fot. 3 – Dzięki ociepleniu górnych krawędzi ścian szczytowych, dekarze mogli wykonać pokrycie dachu w całości, wraz ze wszystkimi obróbkami blacharskimi
Fot. 4 – Żeby można było wykonać obróbki blacharskie okapu dachu oraz zamontować jego orynnowanie, trzeba było też ocieplić górne fragmenty narożników domu

OCIEPLANIE ŚCIAN SZCZYTOWYCH

Jeszcze przed przerwą zimową zamontowano okna i dom, przykryty dachem, doczekał w stanie surowym zamkniętym późnej wiosny. Od połowy maja przystąpiono do rozprowadzenia w nim przewodów instalacji elektrycznej i zrobienia tynków wewnętrznych. Później przyszła pora na instalacje sanitarne oraz montaż przewodów wentylacji mechanicznej nawiewno-wywiewnej. Kolejny etap prac to: wewnątrz domu – układanie wylewek podłogowych, a na zewnątrz – właśnie ocieplenie ścian zewnętrznych. Rozpoczęto je od zamontowania metalowych listew startowych, a następnie przystąpiono do przyklejania płyt ze styropianu grafitowego. Na ścianach podłużnych, znajdujących się pod okapami dachu, prace te przebiegały w sposób rutynowy. Jedynie na ścianach szczytowych trzeba się było dopasować do płyt już wcześniej przyklejonych do ich górnych krawędzi. W pierwszej kolejności dotyczyło to narożników domu. By wszystkie płyty ocieplenia były w nich połączone na wręby, trzeba było wyciąć z już wykonanych ociepleń na wysokości rynny niewielkie, prostopadłościenne kostki (Fot. 5).
Dalsze ocieplanie ścian szczytowych wymagało już jedynie dokładnego przycinania grubych, bo dwudziestocentymetrowych płyt styropianu. Wykonawca użył do tego celu piły taśmowej, przeznaczonej do cięcia bloczków betonu komórkowego (Fot. 6).

Fot. 5 – Przyklejanie płyt styropianowych do ścian zewnętrznych rozpoczęto od listew startowych, zamocowanych na cokołem; połączenie nowego ocieplenia ze „starym” w narożnikach domu wymagało odcięcia jedynie niewielkich fragmentów płyt
Fot. 6 – Nie ma kłopotu z dopasowywaniem do siebie płyt styropianowych, nie tylko zresztą na ścianach szczytowych, jeśli do ich przycinania używamy elektrycznej piły taśmowej, służącej zazwyczaj do cięcia bloczków z betonu komórkowego

Mając takie narzędzie, prace z ocieplaniem ścian szczytowych przebiegały bardzo szybko i precyzyjnie (Fot. 7). Z prawej ich strony przyklejano pełne płyty, a ich dopasowywanie do przyklejonego wcześniej ocieplenia dotyczyło jedynie lewej strony (Fot. 8). Jeśli w jakiś miejscach zdarzały się między poszczególnymi płytami niewielkie szczeliny, to wypełniano je pianką montażową.

Fot. 7 – Dopasowywanie płyt styropianowych do ocieplenia przyklejonego wcześniej do ścian szczytowych nie było dużo trudniejsze niż wtedy, gdyby je ocieplano jednoetapowo
Fot. 8 – Podczas ocieplania ścian szczytowych nie więcej niż dziesięć płyt styropianowych trzeba było docinać, by pasowały do już przyklejonego ocieplenia

Po przyklejeniu styropianu na wszystkich ścianach domu, można było przystąpić do pokrycia go warstwą zaprawy klejowej, zbrojonej plastikową siatką. Na ścianach szczytowych zrobiono to oczywiście na obu fragmentach ocieplenia jednocześnie, zarówno tego nowego, jak i ułożonego wcześniej. Już na tym etapie (Fot. 9) nie było widać, że styropian był przyklejany do ścian szczytowych dwuetapowo. Tym bardziej nie było to widoczne, gdy elewacje domu zostały wykończone tynkiem cienkowarstwowym (Fot. 10).

Fot. 9 – Dwuetapowo przyklejany styropian został dokładnie pokryty warstwą zaprawy klejowej, zbrojonej plastikową siatką
Fot. 10 – Ułożony na warstwie zbrojącej tynk cienkowarstwowy nadał ścianom szczytowym ostateczny, jednolity wygląd

* * *
Jak z tego widać dwuetapowe ocieplanie ścian szczytowych nie jest specjalnie kłopotliwe. Natomiast korzyści z tego, że pokrycie dachu zostało ułożone raz a dobrze, będą procentowały przez cały czas użytkowania domu. Gdyby to bowiem dekarze musieli swoją pracę wykonywać dwuetapowo, bardzo trudno byłoby zapewnić szczelność dachu, zarówno w trakcie budowy domu, jak i podczas jego późniejszej eksploatacji.

więcEj na ten temat:

Jak ocieplić ścianę szczytową pod dachem stromym?

Jak powinno się poprawnie ocieplić ściany szczytowe wystające ponad dach?

Jak wzmocnić ściany szczytowe, żeby wiatr ich nie wywrócił?

Co należy zrobić najpierw: ułożyć pokrycie dachu czy ocieplić ściany?

Zobacz także

Izolacja przeciwwilgociowa, wykonana w poziomie parteru, ma dla domów niepodpiwniczonych niezwykle istotne znaczenie. Odcina ona bowiem cały budynek od wilgoci gruntowej. Dlatego jest niezmiernie ważne, by była nie tylko wystarczająco mocna i trwała, ale przede wszystkim ułożona szczelnie. Izolacja ta składa się z warstwy przeciwwilgociowej, ułożonej na zewnętrznych i wewnętrznych ścianach fundamentowych (Fot. 1) oraz – w terminie późniejszym – na podkładzie betonowym podłogi na gruncie (Fot. 2). Wykonuje się […]

.

W domach murowanych folię paroizolacyjną, chroniącą ocieplenie z wełny mineralnej przed zbyt gwałtownym napływem pary wodnej z wnętrz, stosuje się jedynie w dachach stromych i stropodachach o konstrukcji drewnianej. Inaczej jest z domami kanadyjskimi, czyli takimi, które są wykonane w technologii lekkiego szkieletu drewnianego. W „kanadyjczykach” paroizolację stosuje się we wszystkich przegrodach zewnętrznych, które mają kontakt z otoczeniem, a więc nie tylko w dachach stromych nad mieszkalnym poddaszem. Montuje się ją […]

.

Fundamenty, będące podstawą każdego budynku, mają bardzo duże znaczenie nie tylko dla jego trwałości, ale także sztywności. Jeśli są dobrze zaprojektowane i wykonane, to mogą uchronić go przed uszkodzeniami, spowodowanymi na przykład nierównomiernym osiadaniem gruntu. Niestety sposób, w jaki w Polsce najczęściej wykonuje się ławy fundamentowe domów jednorodzinnych nie jest najlepszy. Zwykle betonuje się je bowiem bezpośrednio w wykopie (Fot. 1), często nawet wtedy, gdy nie za bardzo […]

.

Jeśli do wykonania ogrodzeń używa się desek, to przeważnie także z nich robi się furtki, a bardzo często również bramy wjazdowe. Dotyczy to zarówno desek przetartych z czterech stron, czyli o przekroju prostokątnym, jak i tylko z dwóch stron, z pozostawieniem bocznych krawędzi w naturalnym kształcie. Wykonując furtkę z pojedynczych, pionowych desek, nie wystarczy, że połączymy je jedynie poprzecznie u góry i u dołu poziomymi elementami. Warto je jeszcze usztywnić w taki sposób, […]

.