Co powinno być w elektrycznej skrzynce rozdzielczej?

Skrzynka rozdzielcza, nazywana też po prostu rozdzielnicą, to centralny punkt instalacji elektrycznej w domu lub mieszkaniu. Osoby luźno związane z techniką zwykły mówić o niej mówić: tablica bezpiecznikowa, bo kojarzy im się z miejscem, w którym znajdowały się bezpieczniki topikowe, zwane popularnie „korkami”.

Nawet gdy później zastąpiły je – też wkręcane – bezpieczniki automatyczne, jeśli tylko zgasło nagle światło lub w gniazdkach nie było prądu, to pierwszym podejrzeniem było, że korki „wysiadły”.
Teraz wykonywane instalacje elektryczne są do tego stopnia bezpieczniejsze niż kiedyś, że nie stwarzają już praktycznie zagrożenia porażeniem prądem, a przynajmniej nie z takimi jak dawniej skutkami. Dlatego w domach, w których funkcjonują jeszcze tradycyjne bezpieczniki (a jest ich wciąż w Polsce bardzo dużo), warto pomyśleć o modernizacji instalacji elektrycznej, przede wszystkim dla bezpieczeństwa domowników, ale także dla ochrony przed zniszczeniem urządzeń elektronicznych.

SKRZYNKA ROZDZIELCZA

Skrzynkę rozdzielczą montuje się wewnątrz domu, zwykle w pobliżu wejścia do niego – w wiatrołapie lub korytarzu (Fot. 1 i 2). To z niej wyprowadzone są obwody, którymi prąd płynie nie tylko do punktów elektrycznych wewnątrz domu (oświetlenia, gniazdek i wyłączników), ale także do punktów znajdujących się na zewnątrz – na budynku lub w ogrodzie (brama wjazdowa, oświetlenie domu i ogrodu, gniazdo kosiarki, zasilanie pompy głębinowej, oczka wodnego, automatycznego nawadniania itp.).

Fot. 1 – W instalacji elektrycznej jest teraz zdecydowanie więcej niż kiedyś wyłączników ochronnych, które zastąpiły tradycyjne „korki” i bezpieczniki automatyczne
Fot. 2 – Współczesną skrzynkę rozdzielczą różni od dawnej tablicy z bezpiecznikami także to, że nie ma w niej licznika prądu, który nie jest już montowany w domu

Każdy z obwodów elektrycznych zabezpieczony jest wyłącznikiem nadprądowym, który zastąpił tradycyjne bezpieczniki. Dotyczy to oczywiście zarówno obwodów prądu jednofazowego, jak i trójfazowego (ich wyłączniki mają charakterystyczny „potrójny” wygląd).
Wyłącznik nadprądowy – przez przerwanie dopływu prądu – chroni obwód i jego użytkowników przed negatywnymi skutkami, wywołanymi zwarciem (nazywanym potocznie spięciem) lub przeciążeniem (gdy do obwodu podłączonych jest zbyt dużo odbiorników energii). Zwarcie lub przeciążenie obwodu może spowodować trwałe uszkodzenie przewodów, a nawet wywołać pożar, więc rola wyłączników nadprądowych dla trwałości instalacji elektrycznej i bezpieczeństwa mieszkańców jest ogromnie ważna.
Wyłączniki nadprądowe różnią się między sobą wielkością prądu znamionowego, którym można je długotrwale obciążyć, a także krotnością jego chwilowego przekroczenia. Do poszczególnych obwodów dobiera się je w zależności od tego, jak duża może być łączna moc podłączonych do niego urządzeń i jak duży prąd pobierają one w momencie uruchamiania. Najczęściej wyłączniki 10 A stosuje się do zabezpieczania obwodów oświetleniowych, a 16 A – do ochrony gniazdek.
Za pomocą wyłącznika nadprądowego można też w razie potrzeby łatwo wyłączyć zasilanie obwodu, na przykład, gdy chcemy wymienić gniazdko czy wyłącznik.
Czasem w rozdzielnicy umieszcza się także dodatkowo rozłącznik izolacyjny dla całej instalacji. Umożliwia on szybkie wyłączenie prądu w całym domu, na przykład w czasie pożaru lub powodzi.

Oprócz wyłączników nadprądowych w każdej rozdzielnicy znajduje się przynajmniej jeden wyłącznik różnicowoprądowy, który – w razie jakichkolwiek nieprawidłowości w pracy instalacji elektrycznej – błyskawicznie odłącza zasilanie. Dzięki temu chroni domowników przed porażeniem prądem, a przynajmniej przed jego poważniejszymi skutkami. Przyczyną zadziałania wyłącznika różnicowoprądowego może być na przykład dotknięcie przewodu z uszkodzoną izolacją lub obudowy urządzenia, na której z jakiegoś powodu pojawiło się napięcie.
Wyłącznik różnicowoprądowy reaguje na prąd o bardzo małym natężeniu (najczęściej stosowane to 30 mA), jest więc urządzeniem bardzo czułym. Im mniej obwodów będzie obsługiwał jeden taki wyłącznik, tym lepiej. Zaletą wielu wyłączników jest bowiem to, że uszkodzenie w jednym obwodzie nie wyłącza prądu w całym domu i łatwiej go zlokalizować.

* * *
Oprócz tych dwóch podstawowych wyłączników (Fot. 3), w skrzynce rozdzielczej znaleźć się mogą między innymi:

  • ochronniki przeciwprzepięciowe, nazywane też ogranicznikami przepięć, które chronią instalację elektryczną i podłączony do niej sprzęt przed zniszczeniem, spowodowanym przepływem prądu o dużym natężeniu (na przykład na skutek uderzenia pioruna w elektryczną linię przesyłową);
  • programatory sterujące, włączające zasilanie niektórych obwodów w określonych godzinach (np. oświetlenie wejścia do domu, terma elektryczna itp.);
  • przekaźniki priorytetowe, które pilnują, by z powodu włączenia zbyt wielu urządzeń, nie przekroczyć przyznanego dla domu przydziału mocy.
Fot. 3 – Skrzynka rozdzielcza w mieszkaniu jest dużo skromniejsza niż w domu jednorodzinnym, ale i tak wystarczająco chroni domowników przed porażeniem prądem
Fot. 4 – Licznik prądu dla domu umieszcza się teraz w zlokalizowanej w granicy działki skrzynce przyłączeniowej, do której mają dostęp pracownicy zakładu energetycznego

SKRZYNKA PRZYŁĄCZENIOWA

Do znajdującej się w domu skrzynki rozdzielczej doprowadzane jest przyłącze prądu ze skrzynki przyłączeniowej (złącza), znajdującej się – przy liniach kablowych – w granicy działki (Fot. 4) i zazwyczaj wmontowanej w jej ogrodzenie. W skrzynce tej, należącej do zakładu energetycznego, znajduje się licznik prądu. Jego – wymagana przepisami – lokalizacja sprawia, że pracownicy zakładu mają do niego łatwy dostęp – mogą więc sprawdzić zużycie prądu bez obecności domowników.
W skrzynce przyłączeniowej znajduje się też wyłącznik nadprądowy o mocy zazwyczaj większej niż te zainstalowane w domowej skrzynce rozdzielczej, w związku z czym powinien zadziałać dopiero w ostatniej kolejności. Wielkość jego dostosowana jest do otrzymanego przydziału mocy z Zakładu Energetycznego. Dostęp do tego wyłącznika mają przedstawiciele zakładu energetycznego, obsługującego ten teren oraz właściciel domu lub mieszkania.

Konsultacja: inż. elektryk Zbigniew Gdula, www.zgdula.com

ZOBACZ TAKŻE:

Czy instalację elektryczną rozprowadzać po domu z puszkami rozdzielczymi, czy bez?

Po czym poznać dobrego elektryka?

Jak dobrze rozplanować instalacje elektryczne w domu?

Gdzie w domu warto zainstalować kontakty schodowe?

Skąd brać prąd na czas budowy domu?

Zobacz także

Podczas wykańczania wnętrz tynkiem gipsowym należy zwracać uwagę, by nie miał on bezpośredniego kontaktu z niezabezpieczoną antykorozyjnie stalą, gdyż przyczynia się on do jej szybkiej korozji. To dlatego na przykład wypukłe krawędzie ścian lepiej wzmacniać kątownikami aluminiowymi niż stalowymi, nawet jeśli te ostatnie wykonane są z blachy ocynkowanej. Dobrze wykonane tynki gipsowe, ułożone na ścianach i sufitach (Fot. 1), a także słupach i belkach (Fot. 2) powinny być […]

.

Jednowarstwowe ściany domów, które zostały wybudowane kilkanaście lat temu z bloczków betonu komórkowego, mają współczynnik przenikania ciepła U nieco mniejszy niż 0,3 W/(m²K). Ich izolacyjność termiczna jest oczywiście mniejsza niż wymagają tego od ścian zewnętrznych obecnie obowiązujące przepisy, ale trudno je uznać za „zimne”. Gdy po ponad piętnastu latach właściciele jednego z takich domów (Fot. 1 i 2) zauważyli kilka drobnych rys na jego elewacji, […]

.

Bramy przesuwne są coraz częściej wybierane przez właścicieli domów jednorodzinnych. Przemawia za nimi to, że podczas otwierania i zamykania nie zajmują miejsca na podjeździe – można więc bezpiecznie zaparkować na nim samochód. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy odległość domu od ogrodzenia wzdłuż ulicy – a więc i długość podjazdu – nie jest zbyt duża. Mające wielowiekową tradycję bramy uchylne, zwane też skrzydłowymi, nie mają […]

.

Żelbet jest kompozytem dwóch materiałów – betonu i stali, stosowanej w postaci prętów zbrojeniowych. Dzięki pomysłowi, by połączyć w jedną całość ich właściwości, sto kilkadziesiąt lat temu powstał materiał, który zrewolucjonizował budownictwo. Podstawowym warunkiem współpracy betonu i stali w konstrukcjach żelbetowych jest ich wzajemna przyczepność. Bez niej byłyby to tylko dwa oddzielne, niepowiązane ze sobą materiały – masywny, ale kruchy beton oraz bardzo wytrzymałe, ale wiotkie pręty […]

.