Czy pod budynek murowany lepsze są tradycyjne ławy, czy płyta fundamentowa?

W powszechnej w środowisku budowlanym opinii, na żelbetową płytę fundamentową należy zdecydować się dopiero wtedy, gdy domu nie da się wybudować na tradycyjnych ławach. W odniesieniu do domów wielorodzinnych jest to przeważnie prawda, zwłaszcza gdy są one wysokie lub mają być zbudowane na działce o niekorzystnych warunkach gruntowych.

Kierowanie się taką zasadą w stosunku do niepodpiwniczonych domów jednorodzinnych może jednak prowadzić na manowce. W coraz bardziej energooszczędnych budynkach, w których ściany, dach i podłoga na gruncie są bardzo dobrze izolowane, stosowanie tradycyjnych ław fundamentowych (Fot. 1 i 2) staje się nieracjonalne ze względu na koszty ogrzewania domu. I nie mają tu znaczenia warunki gruntowe lub wysoki poziom wód gruntowych na działce.

Fot. 1 – Tradycyjne fundamenty domu jednorodzinnego to zbrojone podłużnie betonowe ławy, na których murowane są ściany fundamentowe z bloczków betonowych
Fot. 2 – Znacznie rzadziej inwestorzy decydują się na solidniejsze, ale droższe rozwiązanie: ściany fundamentowe z betonu układanego w deskowaniach inwentaryzowanych

BEZPIECZEŃSTWO

Choć wydać się to może niektórym wątpliwe, to domy murowane, zaliczane do ciężkiego budownictwa, niezależnie od tego, czy są wybudowane na ławach (Fot. 3), czy na płytach fundamentowych (Fot. 4), są tak samo bezpieczne. Oczywiście pod warunkiem, że w obu wariantach fundamenty domu zostały poprawnie zaprojektowane. I nie ma istotnego znaczenia dla stabilności konstrukcji, że płyty fundamentowe są mniej zagłębione w gruncie niż ławy.

Fot. 3 – Dom murowany na tradycyjnych fundamentach, składających się z ław i ścian fundamentowych
Fot. 4 – Dom murowany wykonany na płycie fundamentowej na oko nie różni się od postawionego na betonowych ławach

EKONOMIA

Podobnie, jak z bezpieczeństwem konstrukcji domu, jest też z kosztami wykonania obu rodzajów fundamentów. Powszechnie uważa się, że posadowienie domu na ławach i ścianach fundamentowych jest tańsze niż na płycie. Tymczasem jest to prawda, ale tylko wtedy, gdy porównujemy koszt wykonania betonowych ław oraz ścian fundamentowych, wymurowanych z bloczków lub wylanych z betonu w deskowaniu z wydatkiem na płytę fundamentową pod całym budynkiem.
Tak już nie będzie, jeśli przyjmiemy, że etap fundamentowania budynku kończy się na poziomie „zero”, czyli betonową płytą, której wierzch znajduje się kilkadziesiąt centymetrów ponad poziomem terenu i na której muruje się ściany parteru i układa warstwy podłogi na gruncie. Uwzględniając bowiem wszystkie prace ziemne (bez usunięcia ziemi roślinnej, które w obu wersjach kosztuje tyle samo), roboty betonowe (ewentualnie też murowe) oraz wykonanie izolacji przeciwwilgociowych i termicznych, to całkowite koszty przy obu wariantach fundamentowania okażą się bardzo podobne.
Z jednej strony mamy do wykonania ławy i ściany fundamentowe, podsypkę z zagęszczonego piasku, betonową płytę podłogi na gruncie oraz ich termiczną i przeciwwilgociową izolację, a z drugiej – żelbetową płytę, ułożoną na warstwie ocieplenia z twardych płyt styropianowych lub polistyrenu ekstrudowanego (Fot. 5 i 6) oraz – ewentualnie – warstwę drenażową z zagęszczonej pospółki.
Oczywiście w praktyce mogą wystąpić pewne różnice (na korzyść jednego lub drugiego wariantu), wynikające z wielkości i skomplikowania rzutu domu oraz warunków gruntowych, panujących na konkretnej działce.

Fot. 5 – Na wyrównanym podłożu gruntowym, przed zabetonowaniem płyty fundamentowej, układa się jej ocieplenie z płyt polistyrenu ekstrudowanego
Fot. 6 – Płyta fundamentowa zbrojona jest górą i dołem; musi być bardzo wytrzymała i sztywna, ponieważ jest nierównomiernie obciążona ścianami domu

STRATY CIEPŁA

Zakładając, że zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i kosztów wykonania, oba rodzaje fundamentów są do siebie podobne, zobaczmy, który z nich jest efektywniejszy pod względem energetycznym, czyli mówiąc inaczej, przez który z nich będziemy tracili mniej ciepła, użytego do ogrzewania domu. Zanim jednak dokonamy takiego porównania, przyjrzyjmy się, jakie są straty ciepła przez poszczególne zewnętrzne przegrody budynku i jak pod tym względem na tle innych wypadają fundamenty domu jednorodzinnego.

1
Zobacz także

Wykonywanie więźb krokwiowo-jętkowych ma bardzo długą tradycję. Wciąż są one najczęściej stosowaną konstrukcją stromego, dwupołaciowego dachu. Mimo to połączenie jętek z krokwiami, mające dla tych dachów podstawowe znaczenie konstrukcyjne, wykonywane jest bardzo często niezgodnie ze sztuką budowlaną. Przy czym zdarza się to nawet zręcznym i wydawałoby się doświadczonym cieślom. O tym, że pozioma belka, nazywana jętką, służy do rozpierania pary krokwi mniej więcej […]

.

Są takie domy jednorodzinne, w których schody z parteru na piętro nie mają balustrad i poręczy – i to wcale nie dlatego, że właścicielom zabrakło pieniędzy na ich zrobienie. Tak po prostu zostały wymyślone, by przez oryginalną formę i wykończenie, swoją funkcją dekoracyjną konkurowały z komunikacyjną. Choć schody bez żadnych zabezpieczeń nie spełniają wymagań warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (§ 296, § 298), ich posiadacze […]

.

W domach jednorodzinnych kanalizacja działa grawitacyjnie, co oznacza, że ścieki spływają pod własnym ciężarem do sieci kanalizacyjnej, przydomowej oczyszczalni ścieków lub osadnika bezodpływowego, popularnie nazywanego szambem. By było to możliwe, do pionów kanalizacyjnych musi być zapewniony dopływ powietrza. Bez dostępu powietrza do pionów, podczas na przykład spuszczania wody w toalecie, powstawałoby podciśnienie, którego skutkiem byłoby wysysanie wody znajdującej się w syfonie (zamknięciu wodnym) wanny lub umywalki. Przez […]

.

Wierzchnie warstwy podłóg układa się na ostatnim etapie prac wykończeniowych, gdy w domu są już wykonane tynki na ścianach i sufitach, a na poddaszu – ocieplenie dachu i jego zabudowa z płyt gipsowo-kartonowych. Ważne też, żeby wylewki, będące konstrukcyjnym podkładem pod wykończenie podłogi, były już suche, nawet wtedy, gdy posadzka ma być zrobiona z płytek kamiennych lub gresowych, które „nie boją się” wilgoci. Podłogi w domach jednorodzinnych mają […]

.